eh

Nie piszę o wszystkich meczach, bo większość jest do siebie zbyt podobna. Obejrzałem mecz w Filadelfii i obejrzałem też mecz na Brooklynie. Ciemność.

Nie umiem zupełnie wytłumaczyć co nie działa w pierwszej piątce Denver Nuggets – łatwo powiedzieć że nic nie działa, albo że nigdy nie działała. Wszak od początku sezonu były może z 2 lub 3 mecze, które ten skład zaczął od budowania przewagi. Głównym motywem jest wkopywanie się na -10 lub -20 punktów już od startu spotkania, a potem pozostaje już tylko błaganie Wilsona Chandlera o punkty.

Mike Malone wygląda jakby problem ignorował, bo ważniejsze jest ochrona zdrowia psychicznego Emmanuela Mudiaya przed stanem „Anthony Bennet” lub wystawianie Kennetha Farieda na sprzedaż, tak by menedżerowie pozostałych drużyn wierzyli, że to koszykarz pierwszej piątki. To będzie długa zima na tym blogu.

Lineup Nurkic-Faried-Gallinari-Barton-Mudiay nie ma prawa istnieć w NBA. Nuggets popełniają stratę za stratą próbując dostać się w pomalowane (Barton, Mudiay) lub rzucają kontestowane cegły (Gallinari). Jusuf Nurkic dostaje piłkę w postup i chciałby grać 1v1 i my też chcielibyśmy by grał 1v1 z kimkolwiek, ale na czwórce jest niedopasowany do niego Manimal. Obrońca Manimala (obrońca Mudiaya w sumie też) może zostawiać swój matchup by podwoić Nurkica i jego sumienie na tym nie ucierpi, wskaźniki defensywne również nie ucierpią. Podwajany Nurkic musi oddać piłkę i – w tym momencie są takie opcje:

a) Odda piłkę rywalom, bo mu ją wybiją z rąk
b) Odda piłkę podając komuś z naszych – to generuje straty, bo ten lineup nie umie sobie tak po prostu podać piłki z rąk do rąk
c) Odda piłkę podaniem i ktoś jakimś cudem złapie piłkę – to prawdopodobnie będzie zły rzut
d) Nie odda piłki i rzuci w kant tablicy

Mike Malone powie w wywiadzie, że nie ma „effort”. We have been there.

Nuggets potrzebują z 7-8 posiadań by zdobyć pierwsze punkty, gdy tymczasem rywale nabierają momentum i nawet najgorsze drużyny jak Nets czy Sixers zdobędą w tym czasie co najmniej 10 punktów.

Duet Barton-Mudiay nie ma ani jednej zalety generując 1/12 za 3 punkty, 6 strat (Barton…) i 3 asysty (co?). Danilo Gallinari ma 40 lat i nie ma możliwości by oddawał niekontestowane rzuty. Nie ma już finezji Danilo Gallinariego, są tylko złe rzuty i najbardziej wymęczone osobiste w lidze. Wprowadź ich do pierwszej piątki z dwójką ludzi, którzy nie opuszczają pomalowanego gdy nie grozi im tak utrata życia. Will Barton jest bez formy i z każdym rzutem wygląda gorzej.

Jestem daleki od nazywania Emmanuela Mudiaya bustem – on nadal ma 20 lat. Ale powinien stracić miejsce w pierwszej piątce i grać z ławki dla dobra zespołu. Heck, niech to będzie Jamal Murray. Jamal umie rzucać, umie podawać piłkę i umie ominąć zasłonę. To w sumie wszystko czego nie dostajemy od Mudiaya. To w sumie pakiet podstawowy dla rozgrywającego.

Przyzwyczaiłem się już do tego, że Tim Conelly nie podejmuje żadnych kluczowych decyzji – handlowanie Farieda przez 3 lata nie jest decyzją – a Mike Malone zmienia skład tylko gdy poprosi go o to Nikola Jokic, więc nie jestem optymistą.

Wy jednak bądźcie! Miłego dnia!