Nowitzki i Carlisle komentują aferę w Mavericks

23/02/2018
Nowitzki Cuban Dallas Mavericks

Dwa główne filary ekipy z Teksasu, Rick Carlisle i Dirk Nowitzki, odnieśli się do zamieszania jakie ostatnio miało miejsce w obozie Mavericks, opisując zachowanie zarządu jako wielkie rozczarowanie.

„To wielki zawód. Moje serce pęka.” – powiedział niemiecki skrzydłowy w rozmowie z Eddim Sefko z Dallas Morning News. „Cieszę się, że to wyszło na jaw. Byłem zniesmaczony czytając ten artykuł, jak wszyscy inni. Byłem w szoku…że w naszej organizacji, mojej organizacji, dzieją się takie rzeczy.”

Sport Illustrated poinformowało we wtorek opinię publiczną o licznych przypadkach (a przynajmniej licznych skargach) molestowania seksualnego, którego ponoć dopuszczał się były dyrektor generalny, Terdema Ussery, a które uszły mu na sucho. Innemu pracownikowi organizacji z Dallas, Earlowi Sneed, również pozwolono zachować stanowisko, mimo iż w jego kartotece można doszukać się przypadków przemocy domowej. Oprócz tych zarzutów, do których z resztą się przyznał, kobieta z którą spotykał się ówcześnie Sneed, oskarżyła go o napaść w 2014 roku.

„Jestem wdzięczny, że żyję w czasach w których ludzie mają odwagę wypowiadać się na takie tematy. Również mam 13-letnią córkę i chciałbym, żeby wiedziała, że to zarówno odwaga jak i kwestia bezpieczeństwa,aby poruszać takie tematy.”- powiedział Carlisle, który pełni funkcję głównego szkoleniowca w Dallas już od dekady.
Czarne chmury zebrały się nad zespołem Mavericks. Jeśli dodamy te doniesienia do wypowiedzi Marka Cuban na temat tankowania, możemy sobie tylko wyobrażać na jak wysokim poziomie stoi morale zawodników.

Kopiuj link do schowka