Złamany nadgarstek Varejao. Koniec marzeń Cavs ?
Po zeszłorocznym sezonie, w którym Kawalerzyści wyśrubowali niechlubny rekord najdłuższej serii porażek, dla kibiców Cavs przyszły w końcu lepsze czasy.Drużyna zaliczyła kilka efektownych zwycięstw z solidnymi drużynami pokroju Dallas, czy Timberwolves i na dobre zadomowiła się w TOP10 Konferencji Wschodniej. Kibice Winno-Złotych mają jednak nowy powód do niepokoju, gdyż poważnej kontuzji nabawił się właśnie jeden z liderów ekipy – Anderson Varejao…
Wybory Kyrie Irvinga i Tristana Thompsona okazały się strzałami w 10-tkę. Irving to obecnie główny kandydat do tytułu Rookie of The Year, notujący 18 ppg i 5,1 apg. Thompson natomiast dostarcza z ławki średnio 7,0 punktów i 5,1 zbiórek w 18 minut gry. Cavs zaczęli sezon całkiem udanie – zajmują obecnie 10 miejsce na Wschodzie, mając za sobą zwycięstwa z takimi drużynami jak Knicks, Celtics czy wspomniani wyżej Mavericks. Kibice Kawalerzystów zaczęli powoli wierzyć, że ich drużyna ma szansę powalczyć nawet o miejsce w PO, co przy bardzo sinusoidalnej formie Knicks i Celtics wydawałoby się całkiem możliwe.
Ich nadzieje zostaną jednak prawdopodobnie szybko rozwiane z powodu kontuzji Andersona Varejao. Brazylijski koszykarz doznał urazu w spotkaniu z Milwaukee Bucks. Poniżej skrót z tego spotkania (akcja „z kontuzją” od 0:15)
Lekarze zdiagnozowali u zawodnika złamanie prawego nadgarstka i rozłąkę z koszykówką na co najmniej miesiąc. Varejao to najlepiej zbierający zawodnik Cavs i trzecia (po Irvingu i Jamison’ie) opcja strzelecka w drużynie. Prawdziwa double-double machine. Średnie na poziomie 10,8 ppg i 11,5 rpg pozwoliły mu na zdobycie już 14 double-double w tym sezonie.
Dla Winno-Złotych utrata Varejao może okazać się przełomowa. Zawodnik powróci dopiero w końcówce marca, kiedy powrót do walki o Play- Off może być już dla Cavs niemożliwy.











Cavs powinni jeszcze w tym sezonie przytankować. Złapać jakiegoś strzelca z draftu. Sprowadzić jakiegoś solidnego wolnego agenta, bo kasa na takiego jest. Lepiej w tym roku jeszcze przytankować i w przyszłych latach już konkretnie walczyć niż odpuścić i ugrząźć na miejscach 9-11 na Wschodzie. Jest na kim budować zespół.