Wielka Smuta w Dallas
Kibiców i klub Dallas Mavericks niedawno dotknęła hiobowa wieść – Dirk Nowitzki zmaga się z kontuzją. W związku z operacją prawego kolana może nie zagrać przez półtora miesiąca.
Pocieszeniem jest jednak wiadomość, że wystarczył małoinwazyjny zabieg artoskopii, dlatego też rekonwalescencja lidera Mavs będzie przebiegać szybciej. Nie wspominając już o tym, że Nowitzki zazwyczaj szybko dochodzi do siebie.
Sezon zasadniczy zaczyna się jednak nie za sześć tygodni, a już pod koniec października, więc przynajmniej przez pierwsze parę starć ktoś inny będzie musiał przejąć pałeczkę w liderowaniu.
Oczy będą w takim wypadku zwrócone szczególnie w stronę centra Chrisa Kamana oraz świeżo pozyskanego skrzydłowego Eltona Branda, speca od rzutów spod kosza. To głównie na nich będzie spoczywał ciężar minimalizowania strat spowodowanych brakiem Nowitzkiego.
Jednak nawet jeśli Mavs początkowo spadną w tabeli Konferencji Zachodniej, to i tak na dłuższą metę nie jest to wysoka cena za powrót lidera do pełni sprawności. Tym bardziej, że problemy z kolanem dręczyły go już od zeszłego roku. Odzwierciedlone było to zresztą w niskich, jak na Dirka, statystykach – 21.6 punktu oraz 6.8 zbiórki na mecz w sezonie 2011/12.
Ambicje Mavericks sięgają play-off, a kluczowym elementem tej układanki jest właśnie Nowitzki. Klubowi opłaca się poświęcić kilka pierwszych spotkań, by tym samym nie ryzykować straty lidera, kiedy rywalizacja się zaostrzy. Zakłady bukmacherskie dają realne szanse na sukces na Zachodzie siedmiu zespołom.
„Jeśli [kolano] nadal będzie spuchnięte, to bez wątpienia nie jest to dobry sposób na wejście w sezon składający się z 82 meczy oraz, mam nadzieję, długich play-off,” powiedział Nowitzki po treningu na początku tego tygodnia.
Nieobecność lidera będzie najprawdopodobniej całkiem dotkliwa, ale będzie także szansą 33-letniego Branda na zdobycie uznania. Skrzydłowego pozyskano od Philadelphia 76ers właśnie z myślą o wsparciu dla Nowitzkiego. Jeśli udowodni, że w razie konieczności jest go w stanie także zastąpić, to niewąptliwie poprawi to jego notowania w drużynie.











