We are the Champions cz.2 – Miami Heat
Było Los Angeles Lakers, przyszedł czas na Miami Heat. Jest to faworyt do zwycięstwa w konferencji wschodniej i zdobycia tytułu mistrzowskiego. Zatem oceniamy!
1 – Mario Chalmers
Poprzedni sezon w jego wykonaniu był bardzo solidny. Mistrzostwo z Heat zapewne podbudowało Chalmersa do dalszej pracy i do stawania się coraz lepszym rozgrywającym tym bardziej, że Norris Cole może mu niedługo zagrozić, ponieważ Sophomore ma moim zdaniem ogromny potencjał by stać się w przyszłości all-starem. Jednak Chalmers to zdecydowania „jedynka” Heat w tym sezonie.
Ocena „1″ Heat:
Asysty: 6
Przegląd pola: 6
Gra w ataku: 7
Gra w obronie: 5
Doświadczenie: 6
2 – Dwayne Wade
Koszykarz pochodzący z Chicago ma często chwiejną skuteczność. W jednym meczu gra świetnie, w drugim bardzo słabo. Ta chwiejność to w sumie jego jedyna słaba strona. W obronie świetny, asysty (może grać jako PG) ma też widowiskowe, a jego współpraca z LeBronem potrafi stworzyć bardzo widowiskowy mecz. Potężny filar Heat, dzięki któremu (między innymi) Żary zdobyły ostatni tytuł mistrzowski. Jak poradzi sobie D-Wade w tym roku? Z jego barków, przynajmniej częściowo zostanie zdjęty ciężar gry jako głównego SG (obecność Raya Allena) co może przynieść pozytywne efekty.
Ocena dwójki Heat:
Rzuty za trzy: 7
Rzuty za dwa: 8
Asysty: 7
Gra w obronie: 7
Doświadczenie: 9
3 – LeBron James
Nie mam innego określenia na tego gracza. Bestia NBA, najlepszy gracz zeszłego sezonu. To jego gra zaprowadziła Heat tak wysoko. Najpotężniejszy filar Żarów. Poprowadził także reprezentację USA do mistrzostwa olimpijskiego. Sądzę, że w tym roku wzniesie się jeszcze wyżej w każdym aspekcie gry (o ile można). Najbardziej kompletny gracz w najlepszej lidze świata. Jednak porównywanie go do Michaela Jordana to moim zdaniem lekkie nieporozumienie. MJ robił rzeczy, które LBJ może robić za 3-4 lata. Na pewno ten komentarz nie zostanie mile przyjęty przez entuzjastów Heat i samego LeBrona (nie należę do nich). Jednak nic innego mi nie zostaje, jak przyznać wszystkim rację: LeBron James to najlepszy zawodnik jaki aktualnie gra w basket.
Ocena „3″ Heat:
Gra w ataku: 10
Gra w obronie: 9
Doświadczenie: 9
Ocena ogólna: 10
4 - Rashard Lewis
Czysty strzał. Nie wiem, jak Heat będą wykorzystywać Lewisa, ale może on grać na pozycji nr. 4. Wybrany w 1998 roku przez Seattle SuperSonics, Rashard nie może zaliczyć sezonu 2011/2012 do udanych: 3,5 ppg na 21 mpg to nie są dobre statystyki, ale Lewisa stać na więcej co pokazywał kiedy grał w Orlando: 12 ppg na 24 mpg to lepsze statystyki a te pochodzą z sezonu przed przejściem do Washington Wizards. Mając wsparcie od całej drużyny Lewis może wznieść się na wyżyny.
Ocena „4″ Heat:
Zbiórki: 6
Gra w ataku: 6
Gra w obronie: 6
Doświadczenie: 8
5 - Chris Bosh
Dlaczego Chris Bosh będzie grał jako center? Ma umiejętności, które pozwalają mu na grę jako center i są one nieprzeciętne nawet jak na najlepszą ligę świata, a i warunki nie najgorsze. Bosh to kolejny filar, który może zadecydować o kolejnym mistrzostwie dla Żarów. Jak poradzi sobie w tym roku (ostatni był udany) przekonamy się już niedługo.
Ocena „5″ Heat:
Zbiórki: 8
Gra w ataku: 7
Gra w obronie: 8
Doświadczenie: 8












Ciężko stwierdzić, czy obronią tytuł. Kadra Lakersów moim skromnym zdaniem wygląda groźniej.
PS. To teraz w części 3 będą moje ukochane „Byki”?