Warriors zastrzegą numer Mullina

Chris Mullin, dopiero co włączony do koszykarskiego Hall of Fame, dostąpi jeszcze jednego zaszczytu w najbliższym czasie. Jego pierwsza drużyna w NBA, Golden State Warriors, postanowiła zastrzec jego numer 17 i zawiesić go pod kopułą hali Oracle Arena.

Ceremonia została zaplanowana na 20 stycznia 2012, kiedy to do Oakland przyjedzie druga drużyna, której barwy reprezentował Chris, mianowicie Indiana Pacers. Zostało to ogłoszone w środę przez właściciela klubu podczas spotkania z kibicami posiadającymi całoroczne karnety.

Mullin dołączy do takich sław jak Wilt Chamberlain, Rick Barry, Al Attles, Tom Meschery i Nate Thurmond, których numery już zostały wcześniej zastrzeżone.

W Warriors spędził pierwsze 12 lat swojej kariery. Jest wśród liderów w historii drużyny w najważniejszych kategoriach statystycznych. Rozegrał 807 spotkań (1. miejsce), 28225 minut (2. miejsce), w trakcie których zdobył łącznie 16235 punktów (4. miejsce), co daje mu średnią 20.1 punktu na mecz. Przez całą karierę znany był z wyśmienitego rzutu, dzięki któremu trafił do drużyny Dream Team, z którą zdobył złoty medal Igrzysk w 1992 roku, co było jego drugim triumfem w tych rozgrywkach. Jest także rekordzistą klubu w liczbie przechwytów (1360). Pięciokrotnie wystąpił w meczu All-Star.

Komentarze

komentarzy