Wall opuści początek rozgrywek

John Wall /fot. Flickr

Pech nie opuszcza Washington Wizards. Gdy wydawało się, że zespół zacznie grać coraz lepiej, stracił na pierwszy miesiąc sezonu swojego rozgrywającego – Johna Walla.

Numer 1 draftu 2010 nie będzie musiał przejść operacji, ale rehabilitacja może potrwać 8 tygodni. To oznacza, że do gry powróci dopiero pod koniec listopada.

Taka sytuacja oznacza więcej minut na pozycji rozgrywającego dla Bradleya Beala, a także dla Shelvina Macka. Obaj zawodnicy nie są typowymi jedynkami i niełatwo będzie im zastąpic Walla.

Mimo wszystko kibice Wizards powinni pozostać optymistami. Kadra zespołu wygląda najlepiej od kilku lat, dzięki czemu nawet brak Walla nie musi oznaczać złego początku rozgrywek.

Jedyny problem jaki może się im przytrafić to brak zgrania Walla z pozostałymi zawodnikami. Czarodzieje rozpoczynają przygotowania do sezonu już w najbliższy wtorek, 2 października, a sezon zaczną wyjazdowym spotkaniem z Cleveland Cavaliers. Tym większa szkoda, bo mogło od razu dojść do pojedynku dwóch najszybszych rozgrywających NBA – Walla i Kyrie Irvinga.

W swoim drugim sezonie w NBA, Wall zdobywał średnio 16.3 punktu, a także 8.0 asyst.