Rondo: Wymiana Perkinsa za bardzo na nas wpłynęła

Dyskusje wokół transferu, w którym Kendrick Perkins trafił do Oklahoma City Thunder nie ustają po dziś dzień. Po raz kolejny temat został odświeżony przy okazji wywiadu, jakiego Rajon Rondo udzielił portalowi Yahoo.

„To nie było aż tak straszne, jakby ktoś umarł. Uważam, że za bardzo się na tym skupiliśmy, w końcu to czysty biznes. Został wymieniony i jest zadowolny z tego, gdzie wylądował. Ciągle ze sobą rozmawiamy i zawsze będziemy się wspierać. Ta zmiana powinna była nam mniej zaszkodzić.”

Po tym jak Rondo zachował się po urazie łokcia w meczu numer 3 półfinałów konferencji z Miami Heat, można się po nim spodziewać takich wypowiedzi. Jak zawsze nie szuka wymówek, tylko szuka możliwości poprawienia w sobie samym. Jednak niektóre liczby nie kłamią. Tak długo jak w kadrze był Perk, drużyna miała świetny bilans 41-14, a po wymianie zakończyła sezon wynikiem 15-12, a w playoffs tylko dzięki wygranej do zera z NY Knicks zanotowała łączny bilans dodatni 5-4.

Już nie raz mówiliśmy jak bronił się przed atakami Danny Ainge twierdząc, że dzięki temu transferowi zespół miał zyskać głębię na pozycji numer 3, gdzie dołączył Jeff Green. Jeśli do składu wróci Marquis Daniels, o czym pisaliśmy dzisiaj, to Celtics będą mieli na tej pozycji spory urodzaj.

Problemem jednak będzie pozycja środkowego, gdzie po oddaniu Perkinsa i końcu kariery Shaquille’a O’Neala jest zapotrzebowanie na wysokich graczy. Czy Celtics znajdą kogoś na tyle ciekawego, że wzmocni ich na tej pozycji na tyle, żeby znów bili się o tytuł mistrzowski?

Komentarze

komentarzy