Rodman podziękuje w swoim stylu

Dennis Rodman, najbarwniejsza postać w historii NBA, wygłosił wczoraj krótkie podziękowania w trakcie krótkiej konferencji poprzedzającej włączenie kolejnej klasy do Hall of Fame. Jak przystało na niego, wybór osób, którym dziękuje był bardzo oryginalny.

Kilka osób wymienionych przez Dennisa nie było żadnym zaskoczeniem, jak Michael Jordan, Phil Jackson, Tex Winter. Pozostali jednak dla zwykłego kibica, który nie przeczytał choćby jego książki niespodzianką są nazwiska Eddiego Vedera, grupy muzycznej Motley CrewHowarda Sterna.

Jednocześnie krótko scharakteryzował całą swoją karierę: „W trakcie kariery moim celem nie było dostanie się do Hall of Fame. To nie była moja robota. Moją pracą było wychodzenie na parkiet i wygrywanie meczów, dobra zabawa i opieka nad moją rodziną. Tak długo jak się to podobało kibicom, pozostawało to moim głównym celem.”

Ceremonia wprowadzenia m.in. Rodmana do Hall of Fame zaczyna się dziś o 1 w nocy czasu polskiego. Powinna być transmisja na NBA TV, ale ostatnio różne dziwne rzeczy się dzieją na oficjalnej stronie ligi i nie byłbym tego taki pewny.

Rodman na pewno zaskoczy jeszcze nie raz w trakcie tego weekendu. Zapowiedział już, że na uroczystość przybędzie helikopterem i że nie napisał sobie przemowy. Zatem pewnie będzie improwizował. W związku z tym może być ciekawie.

Komentarze

komentarzy