Początek emigracji do Europy

Pierwsi zawodnicy podpisali już umowy z klubami z Europy. Pojawiają się wśród nich coraz głośniejsze nazwiska. Deron Williams, niepodważalna gwiazda ligi jest bliski podpisania umowy z tureckim Besiktasem Stambuł.

W swojej umowie będzie miał zapewnienie, że jeśli skończy się lokaut w NBA, to będzie mógł rozwiązać umowę i wrócić do USA na sezon ligowy. Inni gracze nie mają takiego luksusu.

Darius Songaila, który ostatni sezon spędził w drużynie Philadelphia 76ers podpisał jednoroczną umowę z drużyną Galatasaray Stambuł. Za ten rok gry dostanie 1.5 miliona dolarów. Jest to dla niego dobre wyjście, bo w ostatnim sezonie grał mało w lidze i nie miał perspektyw na dalszą grę w drużynie, która stawia na młodość.

Sonny Weems, dotychczas zawodnik Toronto Raptors podpisał umowę z legendą litewskiej koszykówki – Żalgirisem Kowno. Dodatkowym atutem wyboru akurat tej drużyny jest fakt, że może on zagrać w ciągu roku około 70 spotkań. Poza ligą litewską, Żalgiris gra w Eurolidze, lidze VTB i lidze Bałtyckiej. Perspektywa tylu spotkań na pewno jest lepsza niż przesiedzenie całego roku w USA, gdzie nie będzie miał pewności, że zagra choć raz. W ostatnim roku notował średnio 9.2 punktu na mecz.

Zaza Pachulia jest kolejnym graczem z NBA, który zasili ligę turecką. Podobnie jak Williams zagra w kolejnym roku w Besiktasu Stambuł. Ostatnie sezonu spędził w Atlanta Hawks, gdzie był rezerwowym środkowym. Nie będzie to dla niego debiut w lidze tureckiej. W latach 1999-2003 grał w barwach Ulkeru Stambuł.

Komentarze

komentarzy