Ostatnie podrygi Adama Morrisona
Jedna z wielu pomyłek draftowych Michaela Jordana, Adam Morrison poważnie rozważa zakończenie kariery. Wiadomo już, co zadecyduje o jego przyszłości.
Ostatni sezon Morrison spędził w Europie, gdzie grał w barwach Crvenej Zvezdy Belgrad i Besiktasu Stambuł. Był tam graczem pierwszoplanowym, ale jak powiedział w wywiadzie dla CSNNW.com, nie było to dla niego najlepsze rozwiązanie. Jeśli nie załapie się na grę w Portland Trail Blazers, to zakończy karierę. Ma też już pomysł, co wtedy się z nim stanie:
„Zamierzam skończyć uczelnię i rozpocząć trenowanie. Spróbowałem sił w Europie, ale to nie było dla mnie. Nie chodzi mi o kulturę, czy warunki tam panujące, czy ludzi. Po prostu to nie było dla mnie. Więc jeśli nie uda mi się w Portland, to spojrzę w lustro i powiem, że dałem sobie prawdziwą szansę i mogę pójść dalej i zrobić coś innego.”
Morrison do NBA trafił w 2006 roku, jako trzeci wybór w drafcie. Za nim poszli tacy zawodnicy jak Brandon Roy, Rudy Gay, Rajon Rondo czy Paul Millsap.
W NBA występował do końca rozgrywek 2009/10, ale poza pierwszym sezonem były to mecze w roli głębokiego rezerwowego. Stał się maskotką LA Lakers, a po zdobyciu tytułu w 2010 roku powstał o nim nawet film przygotowany przez amerykańskiego komika Jimmy’ego Kimmela:











