Odszedł były gracz Cavs i Spurs

Wczoraj, po przegranej dwuletniej walce z rakiem zmarł były koszykarz Cleveland Cavaliers i San Antonio Spurs, Mike Mitchell. Miał 55 lat. O tej smutnej informacji powiadomił syn zmarłego, Mike Mitchell Jr.

Mitchell był solidną firmą przełomu lat 70 i 80-tych. W całej swojej karierze notował średnio 19,8 punktu oraz 5,6 zbiórki na mecz. Był 15. pickiem w drafcie 1978 roku, skąd trafił do stanu Ohio. W 1981 roku jako zawodnik Cavs, wystąpił w All-Star Game, notując wówczas 24,5 pkt/mecz. Po 3,5 roku i przejściu do Spurs konkurował o miejsce w składzie z takimi graczami jak: George Gervin i Artis Gilmore.

„Mamy ogromny szacunek do Mitchella. Był prawym człowiekiem, który silnie dbał o swoją rodzinę, a także społeczność San Antonio i samych Spurs” – stwierdził coach Ostróg, Gregg Popovich.

Drużyna z Teksasu z Mike’iem w składzie znalazła się w latach 1982-83 w Finale Konferencji, ale dwukrotnie musiała uznać wyższość LA Lakers ze świetnym Magiciem Johnsonem. Był to przez długi czas najlepszy występ tej drużyny w postseason. Dekadę później zmienił to dopiero David Admirał Robinson.

Mitchell zakończył karierę w NBA w 1988 roku, a następnie przez wiele lat występował na parkietach europejskich.

 

Rest In Peace.

Komentarze

komentarzy