Niedziela będzie dla Howarda

Dwight Howard /fot. Flickr

Fani Lakers czekali na ten dzień od odejścia Andrew Bynuma. Jak informuje Yahoo Sports, Dwight Howard w niedzielę zadebiutuje w barwach Jeziorowców.

Śledź ZkrainyNBA na Twitterze

Howard nie grał w oficjalnym meczu od kwietnia, gdy zdecydował się na operację pleców. W międzyczasie zdążył przyczynić się do zwolnienia Stana van Gundy’ego z Orlando Magic, samemu zmienić klub na Lakers i zostać wrogiem numer 1 kibiców z Orlando.

Jeśli zatem nie trafią się żadne komplikacje w trakcie najbliższych dni, to jest szansa, że w niedzilnym meczu przeciwko Sacramento Kings, Superman wybiegnie na boisko.

Jak dotychczas na szczęście dla Lakers, Howard nie miał żadnych problemów podczas treningów. Sam zawodnik jednak chciałby sprawdzić się w boju z Kobe Bryantem i przede wszystkim Steve’em Nashem: „Trochę się denerwuję pierwszym razem, ale Steve powiedział, że mi pomoże i powinno być wszystko ok.”


Ostatnim tak bardzo oczekiwanym debiutem, był pierwszy występ Chrisa Paula w Los Angeles Clippers w grudniu 2012 roku.

Howard zdradził też w jaki sposób się rehabilitował: „Gangnam style pomógł mi wzmocnić mięśnie wokół kręgosłupa i tułów. Mam świetny program rehabilitacyjny, ale ten taniec pomógł mi przyspieszyć ten proces.”

Akurat po Dwight’cie mogliśmy się tego spodziewać, w końcu to największy śmieszek obecnej NBA:

Komentarze

komentarzy