Nick Young zostaje w Wizards na rok

Nick Young, który jest zastrzeżonym wolnym agentem porozumiał się z Wizards i pozostanie w stolicy USA na jeszcze jeden sezon. Zarobi w jego trakcie 3.7 miliona dolarów.

Taką qualifying offer miał zapisaną w poprzednim kontrakcie. Dzięki temu w kolejnym offseason będzie mógł odejść jako niezastrzeżony wolny agent. Poza tym sytuacja na rynku nie wyglądała dla niego zbyt optymistycznie. Najwyższe kontrakty dla graczy z jego pozycji już poszły.

Marcus Thornton podpisał z Sacramento Kings umowę na 4 lata za 33 miliony dolarów, Jason Richardson dostał 25 milionów za 4 lata, a Jamal Crawford i Richard Hamilton znaleźli nowe zespoły już tylko za mid-level exception.

W związku z tym Young zrobił chyba najrozsądniejszą rzecz. Przedłużył o rok umowę z Wizards i to on będzie poniekąd dyktował warunki w lecie 2012. Oczywiście pod warunkiem, że co najmniej powtórzy tak dobre rozgrywki jak te ostatnie, który były dla niego rekordowymi.

Notował w nich średnio 17.4 punktu na mecz, po zaledwie 8.8 na mecz sezon wcześniej. Teraz najważniejszym jego zadaniem będzie nadrobienie czasu, bo ani razu nie trenował jeszcze z zespołem. Prawdopodobnie nie zdąży jeszcze zagrać w rewanżu z Philadelphia 76ers.

Co ciekawe, Young jest dopiero 12. graczem, który skorzystał z takiego zapisu odkąd został on wprowadzony w 1995 roku. W żadnym z dotychczasowych przypadków zawodnicy ci nie przedłużali tych umów i zmieniali kluby. Czy w przypadku Younga będzie tak samo?

Śledź autora tekstu na Twitterze