Nenad Krstic wraca do Europy

Nenad Krstic nie będzie czekał na to czy będzie lokaut czy nie. Już teraz zatroszczył się o swoją przyszłość i na pewno nie będzie bardzo stratny jeśli chodzi o finansową stronę. Podpisał dwuletnią umowę z finalistą obecnych rozgrywek w lidze rosyjskiej – CSKA Moskwa.

To już drugi raz gdy Serb opuszcza NBA i przenosi się do Europy. Podobna sytuacja miała miejsce w 2008 roku. Po sezonie 2007-08, który był jego najgorszym w barwach Nets zdecydował się podpisać dwuletnią umowę z drużyną Triumph Lyubertsy. W ich barwach rozegrał w lidze i pucharach łącznie 13 spotkań. Umowa, jaką wtedy podpisał opiewała na 6 milionów euro i zawierała opcję rozwiązania w przypadku oferty zza oceanu. Myślę, że o podobnym zabezpieczeniu pomyślał i teraz.

Wtedy zdecydowała się na niego Oklahoma City Thunder. Podejrzewam, że tak samo może być w tym roku. Na pewno jakaś drużyna wyciągnie ręce po takiego gracza. W końcu nie jest on może gwarantem gry na najwyższym poziomie w czołówce ligi, ale wielu zespołom może zdecydowanie pomóc.

Krstic jest pierwszym zawodnikiem, który zdecydował się na przenosiny do Europy. W perspektywie lokautu takich zawodników może być więcej. Pytanie tylko jak duża lawina to będzie. Na pewno ta decyzja stawia w trudnej sytuacji Boston Celtics. Zostali oni bowiem tylko z jednym klasycznym środkowym w drużynie - Jermainem O’Nealem. Ciekawe jak tą dziurę załata Danny Ainge.

Komentarze

komentarzy