Nate Robinson blisko gry w Warriors

Nate’a Robinsona ostatnio głównie oglądaliśmy tak jak na zdjęciu, czyli w dresie poza boiskiem. Teraz jednak przychodzi czas, żeby Kryptonite Nate wrócił na parkiet, bo znalazł się pracodawca chętny go przygarnąć.

Tym zespołem są Golden State Warriors, którzy potrzebują solidnego wsparcia z ławki rezerwowych na pozycjach 1-2 dla podstawowych Monty Ellisa i Stephena Curry. Tym wsparciem ma być właśnie Robinson, który nie zawojował Oklahomy po transferze z Bostonu.

W Warriors o minuty będzie walczył z Brandonem Rushem, Klayem Thompsonem i Ishem Smithem. W tej sytuacji Mark Jackson będzie miał komfort gry drugim składem

Umowa ma obowiązywać przez rok, a kwota jaką zarobi Robinson oscyluje wokół 1 miliona dolarów. Jeśli przejdzie pozytywnie badania medyczne, to już w piątek będzie mógł zadebiutować w meczu przeciwko LA Lakers.

W swojej dotychczasowej karierze grał w trzech drużynach – Knicks, Celtics i Thunder i uzyskał średnie na poziomie 11.3 punktu, 2.6 zbiórki i 2.6 asysty.

Śledź autora tekstu na Twitterze