Muggsy Bogues dziękuje Markowi Cubanowi

Ten rok przynosi nam coraz więcej pozytywnych obrazków dotyczących właściciela Dallas Mavericks, Marka Cubana. Najpierw przez całe playoffs nie odzywał się w mediach, nie krytykował sędziów, nikogo nie obrażał, po prostu siedział za ławką rezerwowych Mavs i razem z nimi kibicował swojej drużynie. Potem wielokrotnie próbowano go namówić na rozmowę o lokaucie, ale zawsze odmawiał, teraz przyszedł czas na podziękowania od gracza.

Był taki zawodnik, Muggsy Bogues, który zawojował świat NBA pomimo zaledwie 159 cm wzrostu. Grał przez długie lata w Charlotte Hornets, gdzie tworzył świetny duet przede wszystkim z Larry Johnsonem. Potem jeszcze zaliczył grę w Golden State Warriors i Toronto Raptors, aby na koniec kariery w ramach wymiany trafić do Dallas Mavericks, których właścicielem już wtedy (2001 rok) był Cuban.

Bogues jednak nie zagrał w barwach Mavericks ani jednego spotkania. W wieku 36 lat postanowił zakończyć karierę, a podjąć decyzję pomogła mu tragedia życiowa, w postaci śmierci matki: „Miałem jeszcze 3 lata w kontrakcie gdy moja matka zmarła, a ja zdecydowałem się zakończyć grę w koszykówkę. Odszedłem z drużyny, a Cuban mógł z łatwością wykupić mój kontrakt i nie zobaczyłbym ani grosza, ale on utrzymał umowę w mocy i płacił mi przez następne lata i nigdy tego nie wypominał.”

Muggsy powiedział też, że od tego czasu kibicuje Dallas Mavericks i bardzo się cieszył gdy zdobyli mistrzostwo w tym roku. Żałuje tylko, że nie miał możliwości osobiście podziękować Cubanowi. Poniżej macie krótki film o graczu, który w swoim najlepszym sezonie 1993-94 notował średnio 10.8 punktu, 10.1 asysty i 1.7 przechwytu na mecz.

 

Komentarze

komentarzy