Mike Brown poleciał

Mike Brown /fot. Flickr

Niezbyt długo trwała przygoda Mike’a Browna z Los Angeles Lakers. Wytrzymał 1 sezon i 5 meczów, po czym został zwolniony po rozpoczęciu obecnych rozgrywek bilansem 1-4.

Tymczasowym szkoleniowcem Lakers zostanie jego dotychczasowy asystent Bernie Bickerstaff. On na pewno poprowadzi zespół w piątkowym meczu przeciwko Warriors.

Nie podjęto jeszcze informacji odnośnie tego, czy Bickerstaff zostanie na dłużej, czy też pracę dostanie ktoś z zewnątrz. Ten drugi scenariusz jest jednak bardziej prawdopodobny.

Nazwiska wolne na rynku są bardzo ciekawe: Phil Jackson, Mike D’Antoni, Nate McMillan, czy Jerry Sloan. Swoich kandydatów wskazał chociażby Magic Johnson: „Jest mi przykro z powodu Mike’a Browna, który jest świetnym gościem, ale nie był odpowiednim trenerem dla tej drużyny. Chciałbym zobaczyć jako trenera Phila Jacksona lub Briana Shawa. Żałuję, że Pat Riley nie jest dostępny.”

Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports poinformował, że decyzja zapadła w oparciu o słabą dyspozycję w ataku. Lakers mają przestać grać tzw. Princeton Offense jak najszybciej. Piątkowy mecz prawdopodobnie zostanie jeszcze rozegrany tym atakiem, ponieważ do dzisiaj zespół trenował tylko taki atak.

Piotr Zarychta @ Twitter