Mecze do 30 listopada anulowane

Stało się nieuniknione. Kolejne mecze zostały anulowane w efekcie czego nie zobaczymy NBA do końca listopada. Sytuacja jest o tyle zła, że po poprzednich spotkaniach, od razu ustalane były daty kolejnych, po wczorajszym, daty kolejnego nie znamy.


Wcześniejsze doniesienia zapowiadały, że mimo anulowanych meczy, jest szansa na zagranie całego sezonu. Zakończył by on się po prostu później. Wczoraj Stern powiedział, że nie ma już szans na odzyskanie tego miesiąca.

Przed spotkaniem Stern mówił, że byłby zaskoczony gdyby nie doszli w najbliższych dniach do porozumienia. Nie wiem czy naprawdę go to zaskoczyło, bo mnie nie.

Spór dotyczy jak ostatnio podziału zysków. Zawodnicy dość nie dawno mówili, że nie zejdą poniżej 53%, parę tygodni później zeszli już do 52,5%. Na wczorajszym spotkaniu byli skłonni nawet podpisać umowę z 52%. Może dla zwykłego człowieka 1 czy 2% nie zrobiły by różnicy ale przy milionach, a nawet miliardach to jest spora różnica. Widać, że zawodnicy chcą rozwiązania i są skłonni zejść poniżej wcześniej ustalonych limitów. Stern jednak nadal nie myśli nawet o czymś innym niż podział 50-50. I kto tu jest uparty?

Na konferencji prasowej Stern powiedział, że ponownie zaproponował podział 50-50, Billy Hunter wykonał parę telefonów i jak mówi komisarz, zamknął książkę i wyszedł z pokoju. Jeśli rzeczywiście tak było to rozwiązanie jest raczej daleko. 

W porównaniu do starej umowy (57%), zawodnicy dużo stracą ale widać o jak dużo już zeszli.
Fisher mówi: ,,Robimy cięcia, przy starych 57%, nowa umowa będzie nas kosztować około $300 milionów strat rocznie„. ,,Jesteśmy tutaj, zawsze tutaj będziemy. Dzisiaj po prostu nie był tym dniem do zakończenia tego„.

Hunter tłumaczy dlaczego zawodnicy nie chcą zejść niżej niż 52%.
Przy 53%, przez 6 lat (bo tyle obowiązuje CBA) zawodnicy stracili by ponad $1,1 miliardów.
Przy 52,5%, które nie dawno oferowali, straty wyniosły by $1.5 miliarda.
Jak łatwo się domyśleć, przy 52% do kieszeni Sterna wpłynie $1.9 miliarda.

Zawodnicy nie chcą schodzić już niżej, bo widać o jakie pieniądze chodzi. Trudno sobie nawet wyobrazić ile to jest dolców. W złotówkach wyszło by to mniej więcej 3 razy tyle. Pomyślcie co byście zrobili z taką kasą.

Trochę wyliczeń, trochę danych, ale faktem jest, że prawdopodobnie czeka nas długi okres bez meczy. Proponuję oglądać NCAA, bo może zobaczycie tam potencjalnych przyszłych zawodników NBA.
O kolejnych lockoutowych wiadomościach na pewno was poinformujemy.

Śledź autora tekstu na Twitterze

Czytaj też:

Lokaut: Jednak w czymś się zgodzili

Obama o lokaucie

Komentarze

komentarzy