McDyess w ślady Sheeda?
Uzależnienie jest silniejsze od wszystkiego. Tylko tak można tłumaczyć chęć powrotu do NBA Antonio McDyessa.
McDyess swoją karierę zakończył po sezonie 2010/11. Miał już wtedy za sobą 16 sezonów w NBA i bogatą kartotekę kontuzji i urazów, które spowolniły jego niewątpliwie błyskotliwie zapowiadającą się karierę. Teraz chciałby jeszcze raz spróbować swoich sił, jak poinformował jego agent – Andy Miller.
To przekonanie jest poparte kilkoma tygodniami treningów w Houston, po których Antonio powiedział swojemu agentowi, żeby szukał mu miejsca pracy. Szanse ma na pewno, bo dobrze grających wysokich zawodników, którzy dadzą 10-15 minut z ławki chętnie przyjmie wiele zespołów, np. LA Lakers czy LA Clippers.
Jako redakcja życzymy mu jak najlepiej, bo pamiętamy jego świetne występy na początku kariery, pojawienie się w meczu gwiazd, reprezentacji USA, a także wielokrotnie w czołówkach notowań najefektowniejszych akcji:
Kontuzje kolana odniesione między 2001, a 2004 rokiem zdecydowanie zwolniły jego karierę, ale ostatnie lata spędzone w Pistons i Spurs pokazały, że McDyess może pomóc jako dobry zmiennik z ławki. Czy tak będzie i teraz?










