Marc Gasol chce zostać w Memphis Grizzlies

Zaledwie dzień po zakończeniu mistrzostw Europy, na których Marc Gasol drugi raz z rzędu stanął na najwyższym stopniu podium, rozpoczęły się spekulacje na temat jego przyszłości. W końcu jakby nie patrzeć jest tego lata zastrzeżonym wolnym agentem.

Znaczy to ni mniej ni więcej, że ma taką samą sytuację jak dwa lata temu Marcin Gortat, czyli jego wartość określą inne drużyny niż Grizzlies. Będzie tak, że Gasol otrzyma kilka propozycji z rynku i jedną z nich przedwstępnie podpisze. Od tego momentu Grizzlies będą mieli 7 dni na wyrównanie tej oferty. Jeśli się na to zdecydują, to Hiszpan u nich zostanie.

„Dorastałem w Memphis, czuję że tu jest mój dom. Mówi się, że NBA to tylko biznes i to jest zła stron tego sportu. Teraz musimy czekać na zakończenie lokautu w niepewności, ale czekam z niecierpliwością, aż stanie się coś pozytywnego.”

Dotychczasowy sposób zatrzymywania zastrzeżonych wolnych agentów może się zmienić, chociaż w informacjach, jakie docierają z negocjacji, akurat ten punkt nie stanowi powodów do dyskusji i braku porozumienia po obu stronach konfliktu, także sytuacja środkowego raczej się nie zmieni.

Zmieni się na pewno stan jego konta po zakończeniu lokautu. Ostatni sezon pokazał jak dobrym jest graczem i jak się rozwinął, mimo że nie widać tego bezpośrednio w jego średnich statystykach. Jego rozwój nastąpił w sferze mentalnej i w przygotowaniu do gry. Schudł kilkanaście kilo, dzięki czemu był szybszy i bardziej sprawny. Dołożył do tego bardzo solidną obronę, o którą skaleczył się dość mocno Tim Duncan. To wszystko wpłynęło na to, że można go rozpatrywać jako kandydata do umowy dającej mu nawet w okolicach 10 milionów dolarów za rok gry.

Zanim jednak zacznie się sezon NBA, padło pytanie czy Gasol gdzie indziej zagra: „Mogę na razie wrócić do Hiszpanii i czekać. Ale nie wiem jeszcze co zrobią. Wszyscy gracze chcą grać, uwielbiamy przecież rywalizować. Jeśli cały sezon zostanie odwołany, wtedy poszukam drużyny na jednoroczny kontrakt.”

To rozwiewa wszelkie wątpliwości co do tego, gdzie zobaczymy Gasola w najbliższym czasie.

Komentarze

komentarzy