Manu Ginobili skończy karierę za 2 lata

Era zwycięskich San Antonio Spurs zmierza ku końcowi. Ostatni sezon pokazał jeszcze, że drzemią w nich duże możliwości, ale playoffs obnażyły ich słabości. Władze Ostróg powinny zacząć się rozglądać za mocną przebudową drużyny, bo zarówno Tim Duncan, jak i Manu Ginobili prawdopodobnie są już w trakcie swoich ostatnich umów w NBA.

Ginobili w wywiadzie dla argentyńskiej gazety zapytany o to ile jeszcze pogra, stwierdził, że do końca obowiązującej umowy ze Spurs, czyli dwa lata. „Prawda jest taka, że ustaliłem już datę zakończenia kariery. Mam jeszcze dwa lata kontraktu z San Antonio i po jego zakończeniu będę miał 36 lat. Myślę, że to będzie odpowiedni na moment na zaprzestanie gry”

Od razu pojawiło się pytanie, czy po skończeniu kontraktu nie zagra jednak w Europie, albo w Argentynie, ale ManuGino stwierdził, że „Nigdy nie miałem pragnienia zakończenia kariery we własnym kraju. Chcę zakończyć grę na najwyższym możliwie poziomie.”

Mimo, że w Polsce fanów Spurs jest jak na lekarstwo, to akurat Ginobili jest zawodnikiem nie pasującym do nudnego stylu gry, jaki przez lata preferowały Ostrogi. Poniżej miks akcji z ostatniego sezonu najlepszego Argentyńczyka:

Komentarze

komentarzy