LET US PLAY

Zawodnicy to bardzo zsolidaryzowana grupa, zdziwilibyście się jak bardzo. Jestem na 100% pewny, że gdzieś za zamkniętymi drzwiami – zupełnie jak my – namawiają się na małe imprezy, wypady i wspólne picie wódki. Oczywiście granice tego są tak uszczuplone, że nie ma dalszych konsekwencji – ani fizycznych ani moralnych. Mimo wszystko więzi między nimi są silne i naprawdę sporo złego musiałyby władze ligi zrobić, aby naruszyć tę harmonię i współpracę. Kampania „LET US PLAY” jest tylko kolejnym przykładem do słów, które napisałem.

Pomysłodawcą jest Derek Fisher – prezydent National Basketball Players Association. Wielkiej filozofii tu nie ma. Zawodnicy po prostu raz jeszcze, na znacznie szerszą skalę, pragną wyrazić swoją frustrację obecną sytuacją i masowo piszą na twitterze wiadomość nad wyraz lapidarną w swej treści – LET US PLAY! Kolejne osoby puszczają to w obieg i tak oto kampania z dozą propagandy roznooooosi się po internetowej przestrzeni dając fanom basketu sporo radości, bowiem czytając to i następnie przetwarzając – utrzymujemy się w przeświadczeniu, że warto czekać.

Kręcić karuzelą rozpoczął Fisher, następnie LeBron James, Chris Paul oraz Gilbert Arenas. Już po godzinie przeszło stu zawodników powtórzyło treść wiadomości. Cel jest bardzo klarowny – zebrać jak najwięcej fanów na swoją łódkę. Sondy odnośnie lockoutu, których jest na dzień dzisiejszy tuziny, pokazują, że nadal nie wszyscy sympatycy basketu wierzą w dobre intencje zawodników, dlatego popierają Davida Sterna i cały jego nikczemny obóz. Ja rozumiem, że macie już dość akcji żywcem wyciągniętych z kampanii wyborczych, ale koniec końców to nadal najlepszy sposób, by przyciągnąć jednostki, w tym wypadku fanów koszykówki zza oceanu, i przekonać do agitacji ich „polityki”.

Kolejne spotkanie już dziś. Osobiście mam po dziurki w nosie tworzenia pustych przekazów informacyjnych w schemacie: kto będzie, kiedy się odbędzie i ile potrwa. Równie dobrze mógłbym kopiować poprzednie wpisy. Jestem jednak świadom, że to jest potrzebne, bo podświadomie zmusza nas to pozytywnych refleksji.
Śledź autora tekstu na twitterze


Czytaj także:

Ostatnia szansa na normalny sezon

Lockout uderza w duże miast

 

Komentarze

komentarzy