Lawrence Frank trenerem Pistons

Detroit Pistons doszli do porozumienia z trenerem Lawrencem Frankiem w sprawie objęcia przez niego posady głównego trenera drużyny. Frank zwiąże się z Tłokami 4-letnią umową.

Jak donoszą źródła związane z klubem Frank był faworytem Joe Dumarsa i inni kandydaci do miana szkoleniowca nie mieli szans. Byli tylko i wyłącznie ewentualnym zamiennikiem gdyby stronom nie udało się dogadać.

Głównym zadaniem Franka będzie praca nad przywróceniem dobrej chemii w ramach drużyny. W końcu to był największy problem w ostatnich 2 sezonach pod wodzą Johna Kuestera. Zawodnicy regularnie buntowali się przeciwko trenerowi, a w pewnym momencie zostali przez niego zawieszeni za niestawienie się na treningu. Taka postawa bardzo nie odpowiadała Dumarsowi i potrzebował trenera z silną osobowością, a taką na pewno posiada Frank.

Dodatkowo jest trenerem o już pewnych osiągnięciach w swojej karierze. Doprowadził swoją ówczesną drużynę New Jersey Nets do dalekich rund w playoffs i słynął przede wszystkim z zacięcia do obrony. W ostatnim sezonie był asystentem Doca Riversa w Bostonie odpowiedzialnym za obronę. Był tam następcą Toma Thibodeau i na pewno nie była to łatwa praca, ale w sezonie zasadniczym udało mu się stworzyć najlepszą defensywę ligi.

Jeśli na tym się skupi w Pistons, to będzie to oznaczało powrót do najlepszych lat drużyny, która największe sukcesy, zarówno te z końca lat 80. jak i z początku tego wieku odnosiła koncentrując swoje siły wokół zgranej drużyny bez wielkich gwiazd i świetnej obrony.

Jak dotąd bilans Franka to 225-241 (48.3%) w sezonie zasadniczym i 18-20 (47.4%) w playoffs.

Komentarze

komentarzy