Larry Brown chce trafić na ławkę trenerską Celtics

Członek Hall of Fame, trener Larry Brown jest ciągle zainteresowany trenowaniem. Jak podało Yahoo! Sports, Brown wyraził zainteresowanie w dołączeniu do trenerskiego zespołu Doca Riversa w Boston Celtics.

Jego szanse na angaż są większe po tym, jak Lawrence Frank oficjalnie zaakceptował warunki umowy z Detroit Pistons, gdzie został głównym szkoleniowcem.

Brown jeszcze w ubiegłym sezonie był głównym trenerem w Charlotte Bobcats, ale został zdymisjonowany w trakcie sezonu po nienajlepszych wynikach. Pytanie tylko czy Danny Ainge zdecyduje się na zatrudnienie kolejnego asystenta z tak bogatym doświadczeniem i z tak dużym ego. Jednak jak podają dziennikarze, ważniejszy od pieniędzy jest dla niego powrót na ławkę trenerską.

Brown, który ma już 70 lat ma ogromne doświadczenie, a najjaśniejszym punktem w jego karierze było mistrzostwo NBA z Detroit Pistons w 2004 roku. Po rozstaniu z Bobcats próbował znaleźć pracę, ale nie udało mu się nawet na poziomie NCAA, gdzie żadna ze szkół nie wykazała żadnego zainteresowania jego osobą.

W lidze prowadził łącznie 9 drużyn, wygrywając z nimi 1 098 spotkań, co plasuje go w ścisłej czołówce wszechczasów. Jest jednak znany z tego, że ciężko dogaduje się z zawodnikami, szczególnie młodymi. Co prawda w Bostonie trzon drużyny stanowi doświadczone trio, ale jest jeszcze przecież Rajon Rondo, Glen Davis, czy Jeff Green. Pierwsi dwaj są znani z twardego charakteru i pytanie czy dojdzie z nimi do porozumienia.

Komentarze

komentarzy