Kontuzja Nasha niezbyt poważna
Los Angeles Lakers nie mogą mówić o udanym początku sezonu. Dzisiejszej nocy po raz kolejny przegrali z Portland Trail Blazers, a kontuzji doznał ich lider, Steve Nash.
Rozgrywający ekipy z Miasta Aniołów musiał opuścić parkiet w połowie drugiej kwarty, kiedy mecz wciąż był wyrównany, nawet z lekkim wskazaniem na Los Angeles Lakers. Po przerwie przez minutę próbował kontynuować grę, niestety okazało się to niemożliwe. Udał się do szatni i od tego czasu już go nie oglądaliśmy. W tym momencie Portland Trail Blazers zaczęli przechylać szalę wygranej na swoją stronę i w efekcie odnieśli całkiem przekonujące zwycięstwo.
Na szczęście dla fanów Jeziorowców, kontuzja łydki byłego rozgrywającego Phoenix Suns i Dallas Mavericks nie okazała się poważna. Nash jeszcze w tym tygodniu powinien wrócić do pełnej sprawności fizycznej, jednak jego występ w jutrzejszych derbach Los Angeles stoi pod dużym znakiem zapytania.
Po raz kolejny z całkiem niezłej strony zaprezentował się rezerwowy rozgrywający Lakers, Steve Blake. Zanotował siedem punktów i trzy asysty, a przede wszystkim unikał głupich strat, co w stosunku do tego zawodnika jest już niemałym sukcesem. (Biorąc pod uwagę to, że Kobe Bryant z piłką jednak rozstawiać się nie lubi, występ Blake’a w podstawowej piątce przeciwko Clippers nie powinien być dużym osłabieniem dla Jeziorowców).










