Kolejny konflikt Cousinsa w Kings

W Sacramento Kings zawrzało. Przed meczem z New Orleans Hornets DeMarcus Cousins miał zażądać oddania go do innego klubu. Trener Króli, Paul Westphal podjął decyzję o nie zabieraniu go na spotkanie z Szerszeniami.

Westphal: „Gdy tylko zaczyna się nowy sezon, w jakimkolwiek sporcie, masz nadzieję na stabilny rozwój w odpowiednim kierunku. Jednak jak wszyscy wiedzą, to się rzadko zdarza. Jako trenerzy, możemy tylko prosić naszych graczy, żeby robili wszystko co jest w ich mocy, żeby rozwijali się jako osoby i jako gracze. Jeśli robią to z pełnym zaangażowaniem, pozwalają nam zarabiać na życie. Wszystko, co dzieje się w drużynie nie powinno wychodzić na zewnątrz. Tak już powinno być. Ale gdy zawodnik powtarzalnie i agresywnie daje wszystkim wokół do zrozumienia, że nie jest w stanie lub nie chce podążać w tym samym kierunku, co pozostali, nie można tego zostawić tak sobie. DeMarcus Cousins zażądał wymiany. W najlepszym interesie drużyny, był prowadzony przeze mnie, wspierany przez management drużyny, ale dziś musiał zostać w domu.”

W pierwszej chwili po tym oświadczeniu, agent Cousinsa, John Greig powiedział, że z tego oświadczenia dowiedział się o całej sytuacji: „Nie wiem co Kings robią. Fakt, że dowiaduje się o tym w ten sposób i dopiero teraz mówi samo za siebie.”

Współwłaściciel klubu Joe Maloof i generalny manager Geoff Petrie zgodnie stwierdzili, że nie wymienią Cousinsa: „Jesteśmy zadowoleni z tego, że jest członkiem naszego klubu. Ale kiedy trener czegoś od ciebie wymaga, musisz to zrobić. Nie wymienimy go. Mamy wobec niego wielkie oczekiwania. To po prostu wypadek przy pracy. Prędzej czy później zrozumie o co chodzi w NBA. O radzenie sobie z ludźmi, to takie proste.”

Sam zawodnik także skomentował całą sprawę na twitterze, pisząc żeby fani nie wierzyli we wszystko co słyszą. Oczywiście jak w każdym sporze każdy ma swoją rację.

Yahoo doszło swoimi źródłami do tego, że do konfliktu doszło po meczu z Knicks. Cousins poprosił o rozmowę z Westphalem. Wcześniej jednak powiedział, że nie jest zadowolony z systemu ofensywnego preferowanego przez trenera. To nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do ciekawej sytuacji z nim związanej. W zeszłym sezonie w końcówce jednego ze spotkań Kings mieli szansę wygrać, ale Donte Greene nie podał mu piłki do rzutu mogącego zapewnić im wygraną. Doszło wtedy do kłótni między nimi w szatni.

Jaka jest prawda? Szybko się pewnie nie dowiemy, ale Cousins poza wszystkimi wadami charakteru jest naprawdę dobrym i obiecującym zawodnikiem. Kings nie stać na stratę takiego gracza. Chyba, że dostaliby w zamian kogoś na podobnym poziomie sportowym, ale wyższym charakterologicznie.

Śledź autora tekstu na Twitterze