Knicksi się wzmacniają. Chandler w drużynie, Bibby będzie następny?
Wczorajszy dzień przyniósł dla drużyny New York Knicks długo oczekiwane rezultaty. Do zespołu najprawdopodobniej dołączy były gracz Dallas Mavericks, Tyson Chandler a dzisiaj pojawiły się informacje, na temat ewentualnego przejścia do Nowego Jorku Mike’a Bibbiego.
Dla Knicksów pozyskanie takiego centra jakim jest Chandler było jednym z priorytetów i w końcu powinno udać się go wykreślić z „listy zakupów”. Tyson miał również oferty z innych klubów, przykładowo Golden State Warriors czy Houston Rockets jednak zdecydował się przenieść na wschód i jest z tego powodu bardzo zadowolony. „Teraz myślę po prostu o przyszłości zespołu, o możliwości gry z Carmelo Anthonym, Amar’e Stoudemire’m i młodymi talentami, które mamy. Myślę, że pozwoli nam to walczyć o najwyższe cele przez następne 4 czy 5 lat”.
W tej walce pomóc może inny zawodnik, którego New York chcą sprowadzić do swoich szeregów, a jest nim Mike Bibby. Pomimo, iż coach Knicksów wierzy, że Toney Douglas nadal będzie podstawowym PG to właśnie Bibby może być dla niego idealnym zmiennikiem. 33-letni gracz w trakcie swojej dwunastoletniej przygody z NBA zasłynął jako znakomity strzelec z dystansu co dodatkowo podnosi jego wartość w NYK. Niestety tak, jak dobrze radzi sobie w ofensywie, tak w defensywie jest już mniej przydatnym graczem i to zapewne będzie powód, dla którego D’Antoni posadzi go na ławce, w razie jego przybycia do zespołu.
Śledź autora tekstu na Twitterze!











