Kłopoty sercowe Hayesa wykluczają go z gry

Bardzo przykre wiadomości dotarły dzisiejszego dnia do drużyny i fanów Sacramento Kings. Z powodu kłopotów ze swoim sercem ekipa musiała rozwiązać kontrakt z Chuckiem Hayesem, według którego miał dostać ponad $21 milionów za cztery lata gry.

Zawodnik był odsunięty od treningów od kiedy zaczęły krążyć pogłoski o jego kłopotach ze stresem. Poniedziałkowe badania potwierdziły informację, że Hayes nie będzie mógł wystąpić w najbliższym czasie w rozgrywkach NBA. „Dzisiejszy poranek jest jednym z najbardziej łamiących serce w przeciągu całej mojej kariery” skomentował dzisiejsze doniesienia sam Chuck.

Hayes miał być w tym sezonie kluczowym silnym skrzydłowym w drużynie Kings i razem z Johnem Salmonsem i DeMarcusem Cousinsem stanowić i sile podkoszowej zespołu. Moim zdaniem w tej chwili jego miejsce może zająć albo Donte Greene albo Travis Outlaw. Oboje mają według mnie predyspozycje do gry na ’4′, ale wszystko będzie zależało od rywala. Pojawia się również na nowo temat podpisania umowy z Samuelem Dalembertem o którego walcza jeszcze między innymi Houston Rockets.

Chuck od początku swojej kariery w NBA, czyli od roku 2008, występował w ekipie Houston Rockets. W ostatnim sezonie grał średnio 28 minut, w ich przeciągu zdobywał 7,9 punktów i zbierał 8,1 piłek.

Śledź autora tekstu na Twitterze!