Kevin Durant na celowniku Besiktasu

Turcy wyciągają ponownie ciężkie działa. Besiktas Stambuł w zeszłym roku zatrudniał Allena Iversona. W tym podpisał już umowę z Deronem Williamsem i głośno było o rozmowach z Kobe Bryantem. Teraz kolejnym celem jest Kevin Durant.

Informacja jest o tyle wiarygodna, że podał ją agent Kevina, Aaron Godwin. Powiedział, że spotkał się z przedstawicielami Besiktasu i jednocześnie zaczął sprawdzać rynek hiszpański i rosyjski. Dodał jednocześnie, że granie w Chinach nie wchodzi w grę: „Opcja turecka jest bardzo interesująca. Patrzymy jednak też na inne kraje. Kevin jeszcze się nie zdecydował gdzie chce docelowo pójść, ale szukamy dla niego najlepszej opcji.”

Goodwin powiedział też, że inny z jego zawodników, Jamal Crawford ma także oferty z Turcji i mocno zastanawia się nad przyjęciem jednej z nich. Dwa tygodnie temu Durant powiedział agencji Associated Press, że jego szanse na grę gdziekolwiek w trakcie lokautu ocenia na 50-50.

Inni zawodnicy też mocno rozważają swoją grę poza USA gdyby cały sezon został odwołany. Dirk Nowitzki powiedział tak: „Jestem zbyt stary, żeby bezczynnie przesiedzieć cały rok.” A im bliżej oficjalnej decyzji o przesunięciu startu, a w dalszej kolejności o odwołaniu sezonu, tym większe są szanse na zobaczenie gwiazd w Europie.

Komentarze

komentarzy