Karuzela transferowa ruszyła na dobre
W NBA mamy teraz do czynienia z najkrótszym od 1999 roku offseason. Wczoraj na dobre rozpoczęło się rozgrzewanie twittera przez insiderów z USA podających co chwila nowsze plotki, raz bardziej, raz mniej prawdopodobne dotyczące zmian klubów wielu graczy. Poniżej macie podsumowanie tego co się działo wczoraj wieczorem i w nocy naszego czasu.
Pierwszy news dotyczy Shannona Browna. Pisaliśmy o tym wczoraj na czacie, a teraz rozwiniemy sprawę. Brown po tym jak wybił się w ostatnich latach w barwach Lakers znalazł dla siebie nowy klub, ale prawdopodobnie tylko na rok. Phoenix Suns szukają nowych graczy na obwód, którzy mogliby zastąpić coraz bardziej starzejący się dotychczasowy zespół i Brown ma być odpowiedzią na ich potrzeby.
W ramach tej umowy ma zarobić 3.5 miliona dolarów za ten rok gry. Pisaliśmy też o zainteresowaniu Sebastianem Telfairem. We dwóch mogliby stworzyć ciekawy duet na obwodzie wchodzący z ławki rezerwowych. W ostatnim sezonie Brown w barwach Lakers notował średnio 8.7 punktu i 1.2 asysty w ciągu 19.1 minut.
Jeff Pendergraph, który ostatni sezon spędził poza parkietem z powodu kontuzji nie wróci już do Blazers. Ma podpisać dwuletnią, w pełni gwarantowaną umowę z Indiana Pacers. W ten sposób drużyna z Indianapolis zyska wartościowego zmiennika dla wysokich. W swoim debiutanckim sezonie Pendergraph zdobywał średnio 2.7 punktu i 2.5 zbiórki w ciągu 10.4 minuty na mecz.
Keyon Dooling zasili ławkę rezerwowych w Boston Celtics. Przyjdzie tam na zasadzie wymiany w zamian za wybory w przyszłych latach w drafcie należące do Bostonu. Dooling miał małe szanse na grę w Bucks po tym, jak do drużyny dołączyli Shaun Livingston i Beno Udrih, którzy grają na tej samej pozycji. W ostatnim sezonie notował średnio 7.1 punktu, 1.5 zbiórki i 3.0 asysty na mecz.
Oklahoma City Thunder rozważa zwolnienie z drużyny Nate’a Robinsona. Powodem tego jest fakt, że Nate nie znalazł dla siebie miejsca w składzie Thunder i grałby niewiele. A w ten sposób zarówno Thunder mogą zyskać, jak i sam gracz, który gdzie indziej będzie mógł dostać swoje minuty na parkiecie.
Jamaal Tinsley po tym, jak został wybrany w drafcie do NBDL z pierwszym numerem ma dołączyć do Utah Jazz jako rezerwowy rozgrywający. Informację tą podał David Aldridge. Szczegóły umowy nie są jeszcze znane. Tinsley w barwach Los Angeles D-Fenders notował średnio 8.6 punktu, 6.8 asysty i 2.2 przechwytu na mecz.
Jason Collins wróci na kolejny rok do Atlanta Hawks. Ten skrzydłowy/środkowy normalnie nie łapałby się do większości składów NBA nawet na koniec ławki, ale akurat w Atlancie mają do niego słabość. W końcu jest znany, jako ten, który potrafi powstrzymać Dwighta Howarda.
DaJuan Summers podpisał umowę z New Orleans Hornets. Prawdopodobnie będzie to kontrakt niegwarantowany. Summers w ostatnim sezonie grał w Pistons, gdzie notował średnio 3.4 punktu i 0.5 zbiórki na mecz. W trakcie lokautu zahaczył się w Montepaschi Siena. Tak w 4 meczach osiągnął średnie na poziomie 4.0 punktu, 1.3 zbiórki i 0.8 bloku na mecz.
W ostatniej chwili jeszcze dotarła do mnie wiadomość, że Toronto Raptors powiększa swoją europejską kolonię. Kolejnym graczem ze Starego Kontynentu, który u nich zagra będzie Mickael Pietrus, który ostatnie rozgrywki kończył w Phoenix Suns.










