Jeff Green opuści cały sezon

Sytuacja Boston Celtics od początku przygotowań do tego sezonu nie wyglądała zbyt różowo. W drużynie nie ma graczy wysokich, wielu graczy ma swój prime za sobą i bazuje na doświadczeniu. Do tego rozegrają najszybsze 66 spotkań w historii ligi, co na pewno nie sprzyja starszym graczom. A teraz jeszcze stracili na cały sezon jednego z młodych, którzy mieli ciągnąć drużynę do góry – Jeffa Greena.

Przypadek Greena jest bardzo przykry, szczególnie dla zawodnika. Otóż dotknęła go bardzo ciężka choroba – tętniak aorty. Na szczęście jest to uleczalna choroba, po której będzie można wrócić na boisko. Green przejdzie operację serca juz 9 stycznia 2012 roku w Cleveland i od razu po niej rozpocznie rehabilitację.

Kardiolodzy, z którymi konsultował się sztab medyczny Celtics twierdzą, że dzięki tej operacji Green w pełni zostanie wyleczony, co jest bardzo optymistyczną informacją. Choroba została wykryta podczas rutynowych badań przedsezonowych, które były przeprowadzone 9 grudnia.

Oficjalne stanowisko podał już generalny manager Celtics Danny Ainge: „Oczywiście jesteśmy zmartwieni tym, że Jeff nie zagra w tym sezonie, ale najważniejszą rzeczą jest jego zdrowie i razem z nim mamy szczęście do posiadania odpowiedniego sztabu medycznego, który odpowiednio ocenił jego przypadek. Cała rodzina Celtics wspiera Jeffa w trakcie tego trudnego czasu w jego karierze.”

Kilku graczy zamieściło także na swoich kontach na Twitterze informacje mające na celu podniesienie na duchu Greena. Rajon Rondo: „Miejcie Jeffa w swoich myślach i modlitwach. Poradzi sobie z tą chorobą. Nie mogę się doczekać aż zobaczę go znowu na parkiecie.”

Historia NBA pokazuje, że były przypadki radzenia sobie z bardzo dużymi problemami zdrowotnymi. Potwierdzają to przypadki Seana Elliotta i Alonzo Mourninga. Elliott przeszedł przeszczep nerki, po którym jednak wrócił jeszcze na boisko jako pierwszy gracz w historii ligi. Tą samą chorobę przeszedł Mourning i on także musiał przejść operację przeszczepienia nerki. W jego przypadku historia była jeszcze bardziej szczęśliwa. Zo po powrocie na parkiet doczekał się nawet tytułu NBA z Miami Heat.

Obaj gracze jednak nie grali już z taką samą intensywnością jak przed chorobą. Jak będzie z Greenem, nie wiadomo. Ale wszyscy na pewno będziemy dobrej myśli.

Śledź autora tekstu na Twitterze