Jamaal Tinsley numerem 1 draftu NBDL

Rozgrywki NBA są na razie zawieszone, ale za to zaplecze ligi, czyli liga NBDL już 25 listopada rozpocznie swoje rozgrywki. Wczoraj odbył się coroczny draft do ligi, w którym można znaleźć kilka ciekawych nazwisk.

Z numerem 1 prawo wyboru mieli Los Angeles D-Fenders i zdecydowali się na doświadczonego rozgrywającego Jamaala Tinsleya, który w swoich najlepszych latach notował w NBA średnio ponad 8 asyst na mecz. Był wtedy podstawowym rozgrywającym Indiana Pacers. Potem zaliczył jeszcze krótki epizod w Memphis Grizzlies, po czym zniknął z pola widzenia.

W pierwszej rundzie draftu (było ich 8) wybrano jeszcze kilku zawodników z przeszłością w NBA. Z numerem 2 do Texas Legends trafił Alando Tucker, który ma za sobą 50 spotkań w NBA w barwach Phoenix Suns i Minnesota Timberwolves. Ostatnie rozgrywki spędził w lidze rosyjskiej, gdzie dla Lokomotivu Krasnoyarsk notował średnio 8.4 punktu i 2.7 zbiórki na mecz.

Z czwórką Sioux Falls Skyforce wybrali Gabe’a Pruitta, który 62 spotkania dla Boston Celtics w sezonach 2007/08 i 2008/09. W ostatnim sezonie grał w Izraelu dla Ironi Ashkelon notując średnio 8.5 punktu, 2.5 zbiórki, 2.2 asysty i 2.3 przechwytu w każdym spotkaniu.

Texas Legends wybierali też z numerem 5 i sięgnęli po Jamala Sampsona, który zagrał w NBA 72 mecze dla 5 drużyn. Jest specjalistą od zbiórek, co pokazał w ostatnim latach grając w lidze chińskiej.

Z pozostałych graczy doświadczenie w NBA ma tylko wybrany w drugiej rundzie Cedric Bozeman. Może się jednak okazać, że jeszcze jacyś gracze, którzy w ostatnim sezonie grali w NBA, a są bez kontraktu zasilą którąś z drużyn. Mogłoby to być jakieś rozwiązanie chociażby dla Delonte Westa, który nie może wyjechać za granicę z powodu wyroku. Tutaj miałby okazję grać w USA.

Komentarze

komentarzy