J.R. Smith stawia sobie wysokie cele w Chinach

Dosyć długo trwała cisza medialna odnośnie J.R. Smitha, który podpisał umowę w Chinach. Teraz jednak zawodnik powraca do mediów z bardzo silną deklaracją.

Jak podała strona Sheridanhoops.com Smith jest traktowany niemal jak król w Chinach. Dostał własnego kucharza i dwóch tłumaczy stale mu towarzyszących. Przy przeprowadzce towarzyszyło mu 20 walizek z jego osobistymi rzeczami. Klub wynajął dla nich osobny pokój hotelowy.

Sam zawodnik tam się wypowiada o nowej rzeczywistości: „Zależy mi tylko na mojej drużynie, żebyśmy wygrywali, a fani żeby się cieszyli naszą grą. Nie wiem ile punktów będę zdobywał, ale nie będę na nie specjalnie łasy. Moim celem jest zbieranie triple-double, ale nie pojedynczych, tylko w każdym kolejnym spotkaniu.”

Dość odważna deklaracja jak na zawodnika, który nigdy w NBA nie zaliczył triple-double, a jego życiówka w asystach to 8, osiągnięta tylko dwa razy. Tak więc ciężko mu będzie się przestawić, skoro cała jego dotychczasowa kariera podporządkowana była zdobywaniu jak największej ilości punktów.

W drużynie będzie grał z byłym graczem Nets, Joshem Boonem, a w przeszłości w tej drużynie grał znany z polskich parkietów God Shammgod.

Komentarze

komentarzy