Ilyasova woli grać w Turcji niż w NBA

Lokaut w pełni, odwołany cały preseason, a niektórzy gracze czują się coraz lepiej poza NBA. Ersan Ilyasova związał się na czas lokautu z Efesem Stambuł i nie zamierza wracać za ocean.

O odejściu turka do rodzimego kraju pisaliśmy tutaj, ale nikt z nas nie sądził, że Ilyasova będzie chciał na stałe zostać w Europie po tym jak rozegrał dwa naprawdę niezłe sezony w barwach Milwaukee Bucks.

Tymczasem Ersan w wywiadzie dla Sportando powiedział tak: „Chcę zostać w Efesie na cały sezon. Mam nadzieję, że FIBA wprowadzi taką zasadę, która pozwoli mi rozegrać cały sezon w Turcji, dzięki czemu Efes mnie zatrzyma. Chcemy powalczyć o prymat w lidze TBL i w Eurolidze. Naszym celem jest dotarcie do Final Four, który się odbędzie w naszej stolicy. Mamy bardzo trudną grupę w Eurolidze, ale będziemy realizować ten plan krok po kroku.”

Obecna regulacja FIBA nakazuje, żeby wrócił do Bucks, z którymi ma ważny kontrakt, jeśli tylko lokaut się zakończy i na pewno zarówno on, jak i jego agent są tego w pełni świadomi. Wobec tego może to być zagrywka marketingowa, żeby bardziej przypodobać się kibicom w nowym klubie, a z drugiej strony może Ilyasova ma rzeczywiście dość gry w USA?

Komentarze

komentarzy