Howard wciąż przed decyzją


Lista wolnych agentów w NBA jest dość krótka, ale znajdują się na niej jeszcze ciekawe nazwiska. Przykładem jest choćby były zawodnik All-Star, Josh Howard, który wciąż pozostaje bez klubu.

Brian Smith z dziennika Salt Lake Tribune poinformował, że Howard rozmawia z czterema zespołami odnośnie nowej umowy. Są to Sixers, Spurs, Knicks i Jazz. O ile pierwsze trzy nazwy nie dziwią, to już ostatnia jest trochę niespodzianką.

Howard jednak może się okazać sentymentalny. W końcu to Jazz podpisali z nim kontrakt na ostatni sezon, po tym jak przez wcześniejsze 3 lata jego zdrowie nie pozwalało mu na regularną grę. W barwach drużyny ze stanu Utah zagrał 43 razy, najwięcej od sezonu 2008/09, notując średnio 8.7 punktu i 3.7 zbiórki na mecz. Są to jedne z najgorszych osiągnięć w jego karierze.

Przewagą Jazz nad pozostałymi drużynami jest to, że mogą mu zaoferować najlepsze warunki umowy. Przykładowo Sixers są skłonni zapewnić mu kontrakt gwarantowany tylko na okres campów przedsezonowych. W Salt Lake City może liczyć nawet na kontrakt 2 lub 3-letni, co go zdecydowanie najbardziej interesuje.

Niezależnie od decyzji, Howard musi się spieszyć, bo obozy przygotowawcze do sezonu już się zaczynają.