Gordon poczeka jeszcze 2-3 tygodnie
Powrót do składu New Orleans Hornets na spotkanie z Philadelphią 76ers nie był najlepszym pomysłem dla Erica Gordona. Pomimo zdobytych 22 punktów w meczu odnowił on swoją kontuzję kolana i w związku z tym straci kolejne 2 lub nawet 3 tygodnie.
Gordon zagrał tylko w pierwszym meczu tego sezonu a przez następne cztery musiał pauzować by wczoraj znów pojawić się na parkiecie. Nie zaliczy jednak tego powrotu do udanych. Nie dość, że jego ekipa przegrała z 76ers 93-101 to w dodatku Eric nie mógł długo się cieszyć z możliwości gry, ponieważ dzisiaj drużyna poinformowała o jego absencji, która może potrwać nawet 3 tygodnie.
Dla Gordona wysokie statystyki są chyba w tym sezonie szczególnym priorytetem, gdyż po zakończeniu rozgrywek 11/12 będzie on zastrzeżonym wolnym agentem. Przypomnijmy, że Eric trafił do zespołu z Nowego Orleanu tuż przed rozpoczęciem tegorocznych zmagań jako część wymiany, której głównym aktorem był Chris Paul.
W spotkaniu inaugurującym tegoroczny sezon z Phoenix, czyli w meczu przed przerwą dla Erica, zdobył on 20 punktów (9/18 z gry). Następnie przyszły „chude lata” dla ekipy NOH, ponieważ przegrali 3 z 4 spotkań a wczoraj dołożyli jeszcze 4 porażkę w sezonie i obecnie ich bilans wynosi 2-4.
Śledź autora tekstu na Twitterze!










