Duncan opuszcza mecz, bo jest stary


San Antonio Spurs w zupełności są najlepszym zespołem ostatniego 10-lecia. W tym okresie trzykrotnie wygrywali mistrzostwo,  a ich liderem przez te wszystkie lata był Tim Duncan. Wczorajszej nocy nie zagrał, ponieważ… jest stary. Taki dość śmieszny powód podał do protokołu meczowego trener Gregg Popovich.

Nie było to jednak pierwsze tego typu zachowanie słynnego Popa. Kiedyś podobne zdarzenie miało miejsce, gdy zawodnikiem zespołu z Teksasu był Robert Horry. Wówczas też jako powód jego nieobecności podano „starość”.

Dowodzi to, że jednak w San Antonio nie jest wcale tak pochmurnie. Popovich na pewno poprawił tym atmosferę w zespole, ale także zmienił nieco nasze patrzenie na jego zespół. Rzekomej nocy Spurs wygrali z Philadelphią 76ers i są na najlepszej drodze do utrzymania drugiego miejsca w konferencji zachodniej, tuż za Oklahoma City Thunder.

Zajrzyj na Twittera autora tekstu