Derrick Rose multimilionerem
Chicago Bulls zrobili to, czego wszyscy się spodziewali. Nie wiadomo było tylko kiedy to się stanie. Drużyna z Wietrznego Miasta dokonała najważniejszego transferu z punktu widzenia przyszłości drużyny i przedłużyła kontrakt ze swoim najlepszym zawodnikiem – Derrickiem Rose.
Rose za kolejnych 5 sezonów otrzyma 94 miliony dolarów, czyli średnio blisko 19 milionów za rok. Ta kwota jest bardzo wysoka, ale dla zatrzymania tego gracza Chicago wyda ogromne pieniądze. Dlatego też można się spodziewać, że za te 5 lat Chicago wystosuje jeszcze wyższą ofertę dla Rose’a, a kto wie może nawet kiedyś stanie się on najlepiej zarabiającym graczem w całej lidze.
Pytanie tylko co z miejscem na inne transfery? Otóż Jerry Reinsdorf zapowiedział, że po raz pierwszy jest skłonny zapłacić luxury tax, co można odczytać jako jasną deklarację walki o tytuł. Na pewno jednak nie ma co liczyć na wielką ofensywę transferową. Właściciel Bulls niejedno już w NBA widział i wie jak odnosić sukcesy. Ma w swojej drużynie skarb, jakim jest najlepszy graczy ligi według głosowania dziennikarzy za poprzedni sezon.
Dlatego też będzie się starał dobierać bardzo rozsądnie kolejne elementy układanki mające pozwolić Bykom powrót na tron. Rok temu zrobiony został bardzo duży postęp, teraz ma być podobnie.
Rose spędził offseason trenując dużo nad grą tyłem do kosza. Joakim Noah trenował z Hakeemem Olajuwonem, Carlos Boozer zrzucił blisko 10 kg, dzięki czemu ma być szybszy i bardziej efektywny. Dodatkowo Bulls są bliscy pozyskania Ripa Hamiltona, który może zdjąć ciężar zdobywania punktów z ramion Rose’a.
Co najważniejsze, najlepsi gracze drużyny są jeszcze młodzi i mają przed sobą wiele sezonów gry, a jednocześnie są głodni sukcesu. Czy Bulls wrócą na tron NBA?











