Co straciliśmy przez lockout?

Minionej nocy, oczywiście gdyby nie lockout, bylibyśmy świadkami prawdopodobnie jednego z najciekawszych spotkań w tym sezonie NBA. Broniące tytułu Dallas Mavericks miało podejmować Oklahomę City Thunder. Powinien być to bezpośredni rewanż za Finały Konferencji Zachodniej 2011.

Wiele pytań, które pojawiły się po tej pięcio-meczowej batalii wciąż pozostają niestety bez odpowiedzi. Czy Kevin Durant uwolniłby się od defensywy Dallas i prowadził grę swojej drużyny tak, jak on tego chce? Czy ktokolwiek jest w stanie znaleźć sposób na skuteczne zatrzymanie Dirka Nowitzkiego? Czy Russel Westbrook nadal będzie posiadał przewagę psychiczną nad innymi rozgrywającymi?

Niestety na te pytania nie możemy odpowiedzieć w najbliższym czasie a zdaje się, że nie tylko ja chciałbym już teraz znać na nie odpowiedź. Oklahoma to jeden z najbardziej przyszłościowych zespołów w całej stawce drużyn NBA, w spotkaniu z Dallas moglibyśmy zobaczyć czy drużyna nadal będzie aspirować do walki o najwyższe cele.

Można również szukać innego podtekstu tego starcia a mianowicie, mielibyśmy pierwsze spojrzenie na to, czy Mavs są nadal najlepsi czy ich panowanie na Zachodzie było tylko krótkim epizodem?

Śledź autora tekstu na Twitterze!

Komentarze

komentarzy