Co myśli Lamar Odom?
Ciężko na ten moment wyobrazić sobie przyszłość silnego skrzydłowego. Scenariuszem, który wydaje się być najbardziej prawdopodobny – jest podpisanie kontraktu przed sezonem 2012/2013 i próba odbudowania swojej reputacji, bowiem została ona podczas bieżących rozgrywek mocno nadszarpnięta.
Zawodnik nadal widnieje na liście płac Dallas Mavericks, ale zespół postanowił wyłączyć go ze składu aż do końca sezonu. Taka decyzja została podjęta ze względu na nie najlepszy wpływ Lamara Odoma na atmosferę w ekipie mistrzów NBA. Jego przygnębiający wyraz twarzy oraz ciągłe problemy w życiu prywatnym blokowały prawdziwe umiejętności, jakimi zachwycał w Mieście Aniołów. Teraz zawodnik odpoczywa z dala od parkietów NBA, ale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
„To był krótki rozdział. Szkoda, że nie wyszło, ale rzeczy nie dzieją się bez powodu”- mówi Odom odnośnie swojej przygody w Dallas. „Przez ostatnich kilka lat moje życie było naprawdę szalone. Miałem problemy rodzinne, a poza tym spotkało mnie kilka bardzo nieprzyjemnych zdarzeń. Teraz czuję się, jakby Bóg chciał mi przekazać wiadomość, abym odpoczął. Daje mi czas, aby się wycofać i wszystko poukładać” – dodaje podkreślając swoją wiarę.
Aktualnie Odom przebywa w Nowym Jorku, gdzie mieszka ze swoją żoną Khloe Kardashian – znaną celebrytką. Śmierć kuzyna oraz wypadek samochodowy, w którym zginął rowerzysta, a Lamar był pasażerem – mocno odbiły się na jego psychice i postrzeganiu gry w NBA. Wówczas mówiło się nawet o zawieszeniu butów na kołek przez Odoma.
Nie ma jednak wątpliwości, że zawodnik bez żadnych obciążeń psychicznych i z czystą głową może powrócić do swojej wysokiej formy, jaką prezentował grając dla Jeziorowców.










