Chińczycy zainteresowani Jamalem Crawfordem

I się posypało, kolejnym graczem, który ma wyjechać z USA jest Jamal Crawford. Wolny agent, ostatnio grający w Atlanta Hawks miał być jednym z najgorętszych nazwisk w trakcie offseason, ale ze względu na brak porozumienia między zawodnikami i ligą może poszukać sobie pracy gdzie indziej.

Zainteresowanie jego osobą wyraziła chińska drużyna Xinjiang Flying Tigers, która jest drużyną o największym budżecie w swojej lidze. Zdążyli już podpisać umowę z Kenyonem Martinem, który ma byc podporą drużyny pod koszem, a Crawford miałby stać się gwiazdą drużyny na obwodzie. W drużynie prawdopodobnie zastąpiłby najlepszego strzelca ligi chińskiej z ubiegłego sezonu – Quincy Douby, który także ma za sobą przygodę z NBA – grał w barwach Sacramento Kings.

Jeszcze kilka dni temu dużo pisało się o tym, że Crawford miałby trafić do Portland Trail Blazers, co ponoć mówił otwarcie w nieoficjalnych rozmowach. Póki co jednak do tego nie dojdzie z wiadomych powodów. Chcą na tym skorzystać w Chinach i ciężko im się dziwić. Ich regulamin pozwala na zatrudnianie tylko wolnych agentów z NBA, a Crawford jest jednym z najlepszych pośród nich.

Ma na swoim koncie tytuł najlepszego rezerwowego NBA i jest uważany za jednego z najlepszych jej strzelców. Jego średnie w karierze to 15.4 punktu, 2.6 zbiórki i 3.9 asysty. Ma też na swoim koncie 1307 trafionych rzutów za trzy, a w ostatnim sezonie najwięcej razy ze wszystkich graczy zaliczał akcję 3+1.

Śledź autora tekstu na Twitterze

Komentarze

komentarzy