Celtics mogą pozbyć się wyboru w drafcie

Boston Celtics mają w tym roku prawo do wyboru zawodników z numerem 25 i 55 w tegorocznym drafcie. Sądząc jednak po ostatnich wpisach, jakie pojawiły się na oficjalnym koncie Twitterowym klubu, nic z tych wyborów nie będzie.

Kolejne trzy wpisy brzmiały następująco:

1) „To nie będzie silny draft. Nie ma wielu zawodników, którzy będą mogli znacząco wpłynąć na losy poszczególnych klubów.”

2) „Pod względem statystycznym, zaledwie 6% zawodnikó wybranych z 25 numerem draftu trafiło do rotacji.”

3) „Ostatnią rzeczą jaką chciałbym zrobić i to dlatego że chcemy wygrać, to dać Docowi niedoświadczonego zawodnika, to mogłby zachwiać równowagę.”

To są słowa Danny Ainge’a, głównego managera Celtics. Można je zdecydowanie rozumieć jako chęć wymiany tych numerów za coś bardziej pożytecznego dla jego drużyny. Z resztą w zeszłym miesiącu powiedział już, że wybrany w zeszłym roku z numerem 19 Avery Bradley, mógłby zostać wybrany w pierwszej piątce draftu 2011. A Bradley jest zawodnikiem, który w całym sezonie rozegrał w barwach Celtics 30 spotkań, grając średnio po 5.4 minuty na mecz. Nawet jak został odesłany do D-League, to nie był tam pierwszoplanowym graczem.

Pod tym względem bardzo uzasadnionym wydaje się być pomysł z wymianą, skoro Celtics przy obecnym składzie mogą mieć za rok ostatnią szansę na mistrzostwo przed przebudową ekipy. Branie dodatkowego młodego zawodnika wiązałoby się z obowiązkiem rozwijania go już teraz, zamiast zajmowaniem się utrzymania za wszelką cenę w zdrowiu najważniejszych graczy. Dodatkowo ten wybór może być wymieniony do jakiejś słabszej drużyny za pick za jakieś 2-3 lata, gdy Celtics będą się przebudowywać i będą potrzebowali świeżej krwi. Jeśli tak myślą w Bostonie, to jest to rozsądne.

Ainge’owi o tyle trzeba wierzyć, że jest ekspertem w wynajdywaniu dobrych lub świetnych graczy z dalekimi numerami w drafcie. W końcu to on wynalazł takich zawodników jak Rajon Rondo (21 numer), Delonte West (24 numer), Tony Allen (25 numer) i Kendrick Perkins (27 numer). Człowiekowi z takimi osiągnięciami w tej materii można zaufać.

Komentarze

komentarzy