Caron Butler w Clippers, Mike Dunleavy w Bucks

Na twitterze trwa bardzo ciekawa dyskusja dotycząca ewentualnego transferu Chrisa Paula do LA Lakers. Inne drużyny tymczasem nie próżnują i uzupełniają swoje składy. Druga drużyna z miasta aniołów znalazła gracza, który zapełni lukę na pozycji niskiego skrzydłowego. Jest nim Caron Butler. Na tą samą pozycję Bucks pozyskali strzelca z Indiana Pacers – Mike’a Dunleavy.

W poprzednim sezonie jedyną pozycją w pierwszej piątce Clippers słabo obsadzoną była trójka. Grali tam na zmianę Al-Farouq Aminu i Ryan Gomes. Zatrudnienie Butlera, byłego gracza All-Star zapewnia im świetną piątkę, oczywiście o ile uda się zatrzymać w drużynie DeAndre Jordana jako podstawowego środkowego. A wcale nie musi być to łatwe, gdyż po ostatnim roku Jordan stał się bardzo atrakcyjnym kąskiem na rynku transferowym.

Butler przyjął ofertę na 3 lata o wartości 24 milionów dolarów. To nie dużo jak na gracza tego kalibru. Może on już nałożyć na swój palec pierścień mistrzowski, więc jest już spełnionym graczem. Teraz może skupić się na pomaganiu takim graczom jak Blake Griffin i Eric Gordon.

Z kolei Mike Dunleavy ma być jednym ze środków przywracających Milwaukee Bucks playoffy. W ostatnim sezonie byli najgorszym ofensywie zespołem w lidze i dodanie do drużyny zawodnika, który bardzo dobrze rzuca na pewno może to poprawić.

Dunleavy dostanie 7.5 miliona dolarów za dwa lata gry i będzie grał w Bucks, podobnie jak jego ojciec. W ostatnim sezonie grał średnio 27.6 minut, co przekładał na 11.2 punktu, 4.5 zbiórki przy skuteczności 40% za trzy.

Śledź autora tekstu na Twitterze