Carl Landry rozważa grę w Pacers lub Bucks od nowego sezonu

Dwaj silni skrzydłowi New Orleans Hornets zostali tego lata wolnymi agentami i obaj są bardzo otwarci na propozycje, jakie złożą im kluby na rynku. Oczywiście po zakończeniu lokautu. Po tym, jak David West doznał poważnej kontuzji na koniec sezonu, jego miejsce w startowej piątce zajął Carl Landry, który mimo szansy jaką otrzymał w drużynie Szerszeni, poważnie zastanawia się nad zmianą otoczenia.

„Jestem pewny, że lokaut pewnego dnia się skończy, po prostu nie wiem kiedy dokładnie. Wielu chłopaków będzie chciało grać za oceanem, żeby móc dorobić w czasie lokautu, niestety ja jestem wolnym agentem i nie jest dla mnie dobrym rozwiązaniem gra w Europie. Granie dla Hornets jest w porządku. Czuje się tam dobrze i jestem zadowolony z bycia w tej drużynie. Wydaje mi się, że byłem produktywny po trafieniu do rotacji i każdego dnia udowadniałem, że jestem wart swoich minut. Czuję się tam chciany i doceniany. Ale zastanawiam się nad granie w Indianie dla Pacers, a jednocześnie pochodzę z Milwaukee, więc nie mam nic przeciwko graniu także dla nich.”

Gdyby zdarzyło się tak, że obaj gracze mogą opuścić Nowy Orlean, będzie to bardzo poważny cios dla tej drużyny, która straci bardzo poważną siłę podkoszową, dostarczającą co mecz po 15-20 punktów. Szerszenie zrobili już sporo, żeby zatrzymać w składzie Westa, który z powodu zerwania więzadeł może nie dostać zbyt dobrych ofert na rynku, a co za tym idzie łatwiej będzie go przekonać do pozostania w dotychczasowej drużynie.

To na pewno pociągnie za sobą zwiększenie jego gaży, a przy możliwym obniżeniu pułapu salary cap może oznaczać, że nie będzie pieniędzy na zatrzymanie także Landry’ego, dlatego też jego zabezpieczenie drużynami Pacers i Bucks wydaje się bardzo logiczne. Gdyby jednak okazało sie inaczej, perspektywa zatrzymania go w drużynie nie jest taka zła, w końcu w serii z Lakers się sprawdził, notując średnie na poziomie 16.8 punktów i 5 zbiórek w każdym spotkaniu.

Gdyby okazało się jednak, że obaj gracze wybiorą inne drużyny, na rynku jest jeszcze kilka ciekawych nazwisk na ich pozycje – Kenyon Martin, Kris Humphries, Glen Davis i Josh McRoberts. Posiadanie ich w zamian może nie być najgorszym rozwiązaniem dla Szerszeni.

Komentarze

komentarzy