Bynum: Wymiana nie, zainteresowanie tak

Po ostatnim sezonie, zakończonym bardzo złym zachowaniem przez Andrew Bynuma drużyna LA Lakers była wielokrotnie krytykowana. Często też pojawiały się głosy na temat wymian zawodników tej drużyny. Najczęściej pojawiał się w nich młody środkowy, który miałby być wymieniony np. do Orlando Magic za Dwighta Howarda. Sam zainteresowany wypowiedział się w tej sprawie.

„Dobrze wiedzieć, że wszyscy mnie chcą; to znaczy, że zostanę w tej lidze na jakiś czas. Lubię L.A. i nie chcę nigdzie odchodzić. Będę bardzo zadowolony, jeśli będę mógł tu zostać przez całą karierę, a Lakers są przecież najlepszą drużyną w historii, wszyscy ic znają i doceniają, a ja doceniam możliwość grania dla nich.”

Bynum jest bardzo wartościowym graczem dla Lakers nie tylko z powodu bycia potencjalnym towarem w wymianie za Howarda, ale to wokół niego może być budowana drużyna w najbliższych latach, gdy Kobe Bryant będzie powoli schodził ze sceny. Jednak w przypadku drużyny Lakers zdecydowanie musi on poprawić swój wizerunek.

To, co zrobił w ostatnim meczu przeciwko Dallas Mavericks J.J. Barei nie przystoi żadnemu graczowi Lakers. Nie w tej lidze, nie od czasu zakończenia gry przez Dennisa Rodmana. Teraz liga jest bardzo wyczulona na wszelkie takie zdarzenia, dlatego Bynum nie zagra w pierwszych meczach nowego sezonu.

Nie wybiera się także za ocean, żeby grać w trakcie lokautu. Teraz trenuje z trenerem od przygotowania fizycznego mistrza świata w boksie Manny’ego Pacquiao. Podobno stracił już sporo tłuszczu i stał się dużo silniejszy bez dodatkowego obciążania kolan, które są kluczowe w jego przypadku, bo dotychczas to one hamowały jego karierę.

Komentarze

komentarzy