Bulls 95-96 najlepszym zespołem historii wg Sporting News

Gazeta Sporting News obchodzi właśnie rocznicę 125-lecia istnienia. Z tej okazji na podstawie głosów obecnych i byłych trenerów, zawodników, dziennikarzy i działaczy klubowych wybran 10 najlepszych drużyn NBA w historii ligi. Na czele znaleźli się Bulls z sezonu 1995-96.

Jako podkreślenie wyjątkowości drużyny można przytoczyć wiele faktów statystycznych. Pierwszy i najbardziej oczywisty to rekordowy bilans 72-10 w sezonie regularnym. Co prawda w playoffs Byki przegrały „aż” 3 spotkania i zdecydowanie klasyfikują się poniżej innych drużyn, które zdobyły mistrzostwo mniejszym nakładem meczowym, ale i tak ich marsz po tytuł był wyjątkowy.

Zostali drużyną, która miała w lidze jednocześnie najlepszy atak i najlepszą obronę. Ich offensive rating był na poziomie 115.2, nieosiągalnym w tym sezonie dla nikogo (najbliżej mieli Nuggets 112.3), a defensive rating 101.8, akurat w tym fragmencie w tym sezonie były lepsze dwie drużyny – Chicago Bulls i Boston Celtics. Jednak połączyć tak dwie skrajne rzeczy w jedno to naprawdę było wielkie osiągnięcie.

Wyjątkowość drużyny podkreślił ówczesny trener obrony Jim Cleamons: „Ten zespół z założenia negował porażki. To działało na zasadzie [Hej, nie powinniśmy przegtywać], Przegrywanie bolało ich za każdym razem. Ten rekord 72-10 był takim przepieczętowaniem pracy jaką włożyli i tego jak walczyli za siebie nawzajem.”

Oczywiście Bulls mieli wtedy w drużynie wielkie indywidualności w osobach Michaela Jordana, Scottie Pippena i Dennisa Rodmana. Taką swoją udoskonaloną wielką trójkę. Różnica polegała w stosunku do Heat na tym, że wszyscy Ci zawodnicy mieli już wtedy na swoim koncie po minimum dwa tytuły mistrzowskie, z ławki kierował nimi najlepszy trener w historii ligi, a ich ławka rezerwowych była najlepszą w lidze. Z resztą Toni Kukoc był w tamtym sezonie wybrany najlepszym szóstym graczem ligi.

Na kolejnych miejscach znaleźli się Los Angeles Lakers z sezonu 1971-72, kiedy to zanotowali rekordowe 33 wygrane z rzędu mając w składzie swoje Big Three - Jerry West, Wilt ChamberlainGail Goodrich. Trzecie miejsce to ponownie Lakers z sezonu 1986-87 z Magic’iem Johnsonem, Kareemem Abdul-Jabbarem i James’em Worthy. Czwarte zajęli Boston Celtics z roku 1985-86 mający w składzie 5 członków Hall of Fame z Larry Birdem na czele. Piąte to znów Celtics, tym razem z sezonu 1964-65 z Billem Russellem i ośmioma innymi członkami Hall of Fame.

Pełna lista:

1. Chicago Bulls 1995-96

2. Los Angeles Lakers 1971-72

3. Los Angeles Lakers 1986-87

4. Boston Celtics 1985-86

5. Boston Celtics 1964-65

6. Philadelphia 76ers 1966-67

7. Philadelphia 76ers 1982-83

8. Milwaukee Bucks 1970-71

9. Chicago Bulls 1991-92

10. Detroit Pistons 1988-89

A jakie są wasze typy?

Komentarze

komentarzy