Bogut pogra w domu?

Center Milwakuee Bucks, Andrew Bogut otrzymał zielone światło na grę w NBL (liga australijska). Kierunek ten obrał już inny gracz z wysp kangurzych, Patrick Mills z Portland Trail Blazers. Bogut będzie miał możliwość gry w rodzimych rozgrywkach podczas lockoutu.

Andrew rozmawiał już z trzema zespołami NBL: z Sydney, Perth i Adelaidy. Kwestią zasadniczą jest półmilionowe ubezpieczenie od kontuzji, które jest racjonalnym wymogiem przy angażu graczy NBA podczas lokautu.

 

Rozmowy trwają, być może Bogut znajdzie klub chętny wykupić ubezpieczenie na wypadek powrotu do Bucks. Ogłosił to nawet na swoim twitterze pisząc: Mogę potwierdzić, że trwają rozmowy, ale do porozumienia jeszcze długa droga”. Można więc wnioskować, że center chętnie wróciłby na jakiś czas na Antypody.

 

Tamtejsze rozgrywki potrwają od października do marca. Kolega Boguta, Mills, znalazł już zatrudnienie w Melbourne Tigers. Gracz Blazers wróci oczywiście do swojego klubu,gdy zakończy się lokaut w NBA.

 

W przypadku Boguta, najczęściej mówi się o klubie Perth Wildcats. „Jeżeli będzie postęp w negocjacji, Wildcats będą szukać wsparcia finansowego od rządu i sektora przedsiębiorstw” – mówi  Nick Marvin, dyrektor zarządzający Wildcats.

Komentarze

komentarzy