Będzie duet McGrady-Curry?

Eddy Curry /fot. Flickr

Mający problemy z zatrudnieniem w NBA, Eddy Curry szuka szczęścia za Wielkim Murem. Po dwóch rozegranych meczach w NBA, chce dołączyć do Qingdao Double Stars Eagles, występujących w lidze chińskiej.

Po zdobyciu mistrzowskiego pierścienia z Miami Heat, Curry podpisał przed rozgrywkami 2012/13 kontrakt z San Antonio Spurs. Jednakże zwolniono go pod koniec preseason i znalazł pracę w innym mieście z Teksasu – Dallas. W barwach Mavs zagrał dwa mecze, po czym przestał być potrzebny i zwolniono go, aby zwolnić miejsce dla Troya Murphy’ego. Murphy też już nie gra dla Dallas, jego miejsce zajął Derek Fisher.

Qingdao Double Stars Eagles to klub, do którego może trafić Eddy. Gra tam inny weteran NBA – Tracy McGrady, który wykręca świetne statystyki na poziomie 25.5 punktu, 5.8 zbiórki i 5.0 asysty na mecz. Jednakże Orły zajmują ostatnie miejsce w tabeli gdyż ich center – D.J. Mbenga gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Co prawda zdobywa 11.0 punktów i zbiera 7.5 piłki, ale to za mało w stosunku do oczekiwań, jakie go spotkały.


Bardzo prawdopodobne jest to, że zastąpi go właśnie Curry. Na ile pomoże to Orłom? Po dwóch meczach w barwach Mavs nie można za wiele powiedzieć, ale na pewno nie wyglądał tragicznie. Kwestią decydującą o powodzeniu misji o kryptonimie Curry w Chinach, mogą być pieniądze. Eddy jest na nie łasy nie mniej niż na hamburgery, więc jeśli dostanie mniej niż milion dolarów za rok gry, może się nie skusić. W końcu  przez całą karierę w NBA zainkasował ponad 70 milionów „zielonych”.

@MarzecPatryk Twitter

Komentarze

komentarzy