Charles Barkley jeszcze w maju był jednym z najbardziej krytycznych ekspertów w ocenianiu LeBrona Jamesa. Wystarczył jeden tytuł mistrzowski i Sir Charles zmiękł.
Co takiego nagle dojrzał Barkley w Jamesie coś, co stawia go ponad Michaelem Jordanem? Oddajmy głos Charlesowi:
„Wydaje mi się, że jest lepszy niż Michael. Myślałem, że nigdy nie będę nikogo porównywał do Jordana. Ale ten gość, LeBron James robi wszystko na najwyższym poziomie. Michael też tak robił. Różnica jest taka, że LeBron jest większy, silniejszy i szybszy. To jedyna różnica między nimi.”
Shaq, który grał przez jeden sezon razem z LeBronem też zabrał głos w dyskusji, wytyczając kolejny cel przed MVP ostatnich rozgrywek: „Na nieszczęście dla LeBrona, po zrzuceniu z pleców jednego ciężaru, będzie teraz porównywany do dwóch graczy: Kobe Bryanta i Michaela Jordana. Pytanie, jakie teraz wszyscy będą sobie stawiać, to ile tytułów mistrzowskich zdobędzie?”
This entry was posted by Mr X on 05-10-2012 at 09:14, and is filed under Newsy. Follow any responses to this post through RSS 2.0.Both comments and pings are currently closed.
Nic takiego Barkley nie powiedział, jak zwykle szukanie szumu w mediach.